Propaganda przegrywa z rzeczywistością, czyli nikt nie walczy za Europę
Przez lata obywatelom Unii Europejskiej sprzedawano prostą opowieść, która była wygodna, chwytliwa i pozbawiona odcieni szarości. Po jednej stronie znajdowało się absolutne dobro, po drugiej absolutne zło. Każdy, kto próbował dostrzec cokolwiek pomiędzy, automatycznie stawał się podejrzany. Nie liczyły się argumenty, analizy ani chłodna ocena sytuacji. Liczyła się jedynie zgodność z obowiązującą narracją. Tak właśnie wygląda
