Energetyczna alchemia Wschodu, czyli dlaczego śmieci w Chinach są cenniejsze niż ideologia
Chińczycy skupują śmieci, aby mieć prąd i ciepło. Brzmi niedorzecznie? Dla przeciętnego Europejczyka, tresowanego w poczuciu winy za plastikową słomkę, zapewne tak. Jednak w zderzeniu z twardą ekonomiczną i inżynieryjną logiką, ta pozornie absurdalna strategia staje się manifestem racjonalności. Brzmi niedorzecznie, ale jeżeli państwo jest myślące, a może bardziej jego władze, nie trzeba wówczas wprowadzać
