O hipokryzji elit i korupcji, która nie zna granic, czyli Bruksela patrzy w cudze kieszenie, nie zaglądając do własnych
Przez lata Unia Europejska budowała swój wizerunek jako strażnik praworządności, przejrzystości i uczciwego życia publicznego. Z Brukseli regularnie płyną pouczenia kierowane do państw członkowskich i kandydackich, jednak ona sama, jak w starym porzekadle, „nie widzi belki w swoim oku”. Politycy oraz unijni urzędnicy chętnie oceniają standardy demokracji, jakość funkcjonowania instytucji, poziom niezależności sądów czy skuteczność
