Samobójstwo na raty. Jak energetyczna pycha Brukseli zmusiła Europę do żebraniny u bram Kremla
Stało się coś, co jeszcze niedawno na salonach brukselskiej elity uchodziłoby za polityczną aberrację, przejaw skrajnego cynizmu lub po prostu ponury żart. Oto triumwirat – Niemcy, Francja oraz formalnie stojąca z boku, lecz mentalnie wciąż obecna w europejskim rozdaniu Wielka Brytania, nagle, niemal z dnia na dzień, zapragnął powrotu do dyplomatycznych stolików. Wiele agencji prasowych
