To Ukraińcy zabrali mieszkania

Coraz więcej studentów mówi, że nie jest w stanie znaleźć dla siebie zakwaterowania w tym roku akademickim, a wielu obwinia o to rząd i napływ Ukraińców.

Mieszkańcy Irlandii twierdzą, że mają już dość Micheala Martina, Leo Varadkara i Eamona Ryana, którzy wydają się nie mniej dbać o przeciętnego mieszkańca Irlandii lub studentów w całym kraju, kiedy ci desperacko szukają zakwaterowania na nadchodzący rok akademicki i mają problemy mieszkaniowe.

Niektórzy irlandzcy studenci mówią, że są traktowani jak obywatele drugiej kategorii w ich własnym kraju, przede wszystkim w obliczu kryzysu mieszkaniowego, z którym się teraz borykają. W nadchodzących miesiącach studenci mogą stracić możliwość wyboru zakwaterowania, ponieważ kryzys mieszkaniowy nasila się w całej Irlandii, a jednocześnie koszt wynajęcia stancji, jest teraz ogromny.

Jak informuje stacja RTÉ, studenci w Galway mają do czynienia z poważnymi problemami, a operatorzy zakwaterowania powiedzieli, że młodzi ludzie rezerwujący pokoje mogą być zmuszeni do zmiany swoich wcześniejszych kwater lub zmiany na pokoje dwuosobowe, jeśli chcą zachować swoje miejsce.

Mówi się, że presja cenowa i dostępność powoduje, że studenci nie mają innego wyjścia, jak tylko pogorszyć sobie warunki życia w miastach, dojeżdżając na uczelnie i muszą liczyć się ze znaczną ilością czasu spędzonego na podróżowaniu do i z wykładów.

Żeby uporać się z kryzysem, pojawiają się apele o udostępnienie dodatkowych mieszkań studentom rozpoczynającym naukę na uczelniach jesienią, jednak nie wpłynęły one w jakiś specjalny sposób na ilość dostępnych dla żaków mieszkań.

Studenci obawiają się również, że część ich koleżanek i kolegów może nawet zrezygnować z kontynuowania studiów, gdyż odległość od domów na uczelnie jest na tyle duża, że w pociągach i autobusach musieliby spędzać nawet powyżej 2 godzin. W rachunku końcowym podróż na i z uczelni, zajmowałaby niekiedy 4 i więcej godzin.

Bogdan Feręc

Źr: The Liberal

© POLSKA-IE: MATERIAŁ CHRONIONY PRAWEM AUTORSKIM.
ZNAJDŹ NAS: