Rząd pomoże, ale nie teraz

Koszty utrzymania rosną obecnie z dnia na dzień, co wpływa na samopoczucie mieszkańców Irlandii, ci natomiast zaczynają mieć dosyć wysokich cen, co wyrazili wczorajszymi protestami.

W sobotę w największych miastach kraju odbyły się marsze i wiece protestacyjne, a do największych należały te z Dublina, Cork, Galway, Limerick i Sligo. Podczas manifestacji skandowano hasła o drożyźnie energetycznej i drogim jedzeniu, ale też o biedzie, w jaką wpędzane jest społeczeństwo.

Protesty zorganizowane zostały przez organizacje społeczne, ale i związki zawodowe i ugrupowania opozycyjne, a to właśnie politycy mieli podczas pikiet najwięcej do powiedzenia.

Najgłośniej krzyczała na gabinet Micheála Martina szefowa Sinn Féin Mary Lou McDonald, która wezwała koalicję, by dała odetchnąć społeczeństwu i natychmiast wprowadziła ulgi, które pomogą w codziennej walce z drożyzną. McDonald podkreśliła, że niewystarczającym działaniem jest, by rząd wprowadził ulgi dopiero w przyszłorocznym budżecie, więc musi działać teraz i nie czekać, aż ogół społeczeństwa wpędzony zostanie w biedę.

Tysiące osób na ulicach irlandzkich miast na niewiele się zdało, gdyż gabinet jest nieugięty i złość społeczeństwa próbuje łagodzić zapowiedziami, a na tę pozwolił sobie wczoraj wieczorem minister wydatków publicznych i reform Michael McGrath.

Minister zapowiedział, że działania gabinetu skupiać się będą na „ukierunkowanym, terminowym i tymczasowym” wsparciu, ale ogłoszenie tych środków nastąpić ma dopiero wraz z publikacją budżetu, co oznacza, że w październiku.

Ministrowie planują również zidentyfikować niewykorzystane środki z tego roku, aby dodatki socjalne lub inne jednorazowe płatności, jakie zawarte są w budżecie, mogły być wypłacane jesienią, a nie dopiero w styczniu.

To oczywiście ani nie uspokoiło, ani nie poprawiło nastrojów w społeczeństwie, a i partie opozycyjne, nie dały się zwieść słowom ministra McGratha i zapowiedziały, że jeszcze przed wakacyjną przerwą parlamentarną, naciskać będą na rząd, by wprowadził ulgi, w tym w niektórych podatkach od towarów i usług, ale i obniżył akcyzy. Mówi się też, iż opozycja w Dáil może w tej kwestii zacząć współpracę i złożyć wspólny wniosek, który obniży ceny paliw oraz energii lub wprowadzi cenę maksymalną na nośniki energii.

Bogdan Feręc

Źr: The Times

© POLSKA-IE: MATERIAŁ CHRONIONY PRAWEM AUTORSKIM.
ZNAJDŹ NAS:
Zielony prąd będzi
Przejazd taksówką
EnglishGaeligePolskiУкраїнська
EnglishGaeligePolskiУкраїнська