Wandale kolejny raz zniszczyli pomnik Molly Malone

Dublin nie radzi sobie z ochroną miejsc uczęszczanych przez turystów, a ma to wydźwięk problemu o wysokiej skali, co potwierdza kolejna dewastacja jednej z atrakcji miasta.

Pomnik Molly Malone został zniszczony po raz trzeci i dzieje się to w ciągu ostatnich dwóch miesięcy. Tym razem na piersiach Molly namalowano zielony napis „Proszę nie, TY”. 

Wydaje się, że jest to nawiązanie do prośby, aby ludzie nie dotykali piersi posągu, co jest popularną tradycją wśród turystów. Garda stwierdziła natomiast, że ​​nie otrzymała żadnych zgłoszeń o wandalizmie.

Inaczej do sprawy podchodzą turyści, którzy z żalem mówili, że bardzo żałują, iż nie mogą sobie zrobić zdjęcia z posągiem, na którym ktoś umieścił napis.

Okoliczni mieszkańcy twierdzą, że wielokrotnie płoszyli potencjalnych wandali, a i nie mają nic przeciwko, aby turyści dotykali piersi Molly, bo stało się to tradycją. Jeden z mieszkańców Suffolk Street dodaje, że to typowe na całym świecie i znane posągi są gładzone po różnych częściach ich wykonanych z brązu podobizn.

Historycy dodają, że to zwyczaj, który zapewnić ma możliwość powrotu do odwiedzanego właśnie miejsca, ale też w niektórych przypadkach szczęście i powodzenie.

W całej sprawie ważne jest jednak, że to już kolejny akt wandalizmu na Molly Malone. Wcześniej na posągu pojawiła się rozlana plama z czarnej farby, a następnie zielonym kolorem napisał ktoś „7 Years Bad Luck”. 

Pierwszy raz pomnik Molly Malone został odsłonięty na Grafton Street w 1988 roku, aby uczcić tysiąclecie Dublina. W 2014 roku został przeniesiony na Suffolk Street, aby można było wybudować nowy tor Luas, a ówcześnie pomnik oblano czerwoną farbą. 

Bogdan Feręc

Źr. NewsTalk

Photo CC BY-SA 4.0 XeresNelro

Udostępnij:
ZNAJDŹ NAS:
Tych panów nie będ
Inteligentne licznik