W polityce, jak w gospodarce – stagnacja

To nic dziwnego o tej porze roku, czyli bardziej interesują nas wakacje, niż to, co dzieje się na scenie politycznej, która też cieszy się parlamentarnym okresem kanikuły.

Mówi się jednak, że to wszystko wkrótce się zmieni i wraz z początkiem września irlandzkie społeczeństwo aktywnie włączy się do życia politycznego, a o ile nie zobaczy pewnych zmian, może to być „zima niezadowolenia” wobec rządu. Wiele osób mówi też, a i to wynika z sondażu Sunday Independent, że premier Micheál Martin powinien już teraz ustąpić ze stanowiska i Leo Varadkar zająć fotel taoiseacha, co może zmienić nieco notowania gabinetu.

Rząd będzie musiał zmierzyć się z kilkoma wyzwaniami, czyli wysokimi rachunkami za prąd, a te będą przecież wzrastać, co już zostało zapowiedziane, ale też z kosztami zakupu jedzenia i zbliżającą się recesją. Do tego wszystkiego dochodzi jeszcze opinia respondentów, jakich zapytała na zlecenie Sunday Independent pracownia Ireland Thinks, a chcą oni – również w większości, aby rozpoczął się proces pokojowy, który zakończy wojnę na Ukrainie.

Co ciekawe, wobec aktualnego premiera i lidera Fianna Fáil wysuwa się pewne żądania, a opinia publiczna oraz niektórzy członkowie „FF” zwracają się obecnie ku osobie Briana Cowena, który mógłby zastąpić Micheála Martina na stanowisku szefa ugrupowania i poprowadzić partię do kolejnych wyborów.

Jesień w tym roku może być więc bardzo trudna dla polityków z Irlandii, bo już pierwszym miesiącu po wakacjach może się okazać, że ludzie mają na tyle dosyć całej sytuacji, iż dadzą temu wyraz w sposób na tyle jasny i dobitny, że rząd będzie musiał podjąć radykalne kroki, które staną się choćby namiastką powrotu do normalnej sytuacji ekonomicznej gospodarstw domowych.

Do tego wszystkiego dołączyć można najnowszy sondaż dotyczący popularności ugrupowań politycznych, a to nam pokaże, że mamy letni zastój.

Otóż w sierpniu największą popularnością cieszyła się wciąż partia Mary Lou McDonald, która może liczyć na 35% (-1) głosów wyborczych, a następnym ugrupowaniem jest Fine Gael Leo Varadkara z poparciem 22%, które jest na dokładnie takim samym poziomie, jak podczas poprzedniego badania. Fianna Fáil prowadzone przez Micheála Martina odzyskało nieco na popularności i zebrało 17% (+2) ocen pozytywnych, ale to i tak wynik raczej słaby, co wyrażają zwolennicy ugrupowania.

Socjaldemokracja może liczyć na 4 proc. z politycznego tortu i zyskuje 1% poparcia, a następna z takim samym poparciem jest Solidarność-PBP.

Zieloni nie mają natomiast powodów do zadowolenia, bo utrzymali zaledwie swój stan posiadania i zebrali 4% głosów osób uprawnionych do głosowania, natomiast Aontú ma 3%, czyli także bez zmian, podobnie jak w przypadku Partii Pracy, a i ta pod wodzą Ivany Bacik, liczyła na wyższe wyniki sondaży.

Kandydaci niezależni mogą spodziewać się obecnie 9% głosów i jest to spadek o 1 procent.

Badanie przeprowadzono na reprezentatywnej grupie osób uprawnionych do głosowania, a margines błędu wynosi nieco ponad 3%.

Bogdan Feręc

Źr: Sunday Independent/Ireland Thinks

© POLSKA-IE: MATERIAŁ CHRONIONY PRAWEM AUTORSKIM.
ZNAJDŹ NAS:
Poland welcomes near
Mniej połączeń lo