W kryzysie ważne są zachęty dla klientów

Większość sklepów i sprzedawców detalicznych mówi już o zmianach, jakie wywołane zostały rosnącymi kosztami utrzymania w Irlandii, więc o zmniejszeniu się koszyka zakupów.

Tu jednak pojawia się głos ekspertów, a ci sugerują, że więź z klientem powinna być utrzymywana i wciąż powinni oni otrzymywać zachęty, by nie chcieli poszukiwać tańszych rozwiązań zakupowych. Dlatego właśnie sugeruje się sprzedawcom detalicznym w Irlandii, aby utrzymywali i rozwijali programy lojalnościowe, a jednocześnie nie mogą być one skomplikowane i klient musi mieć świadomość, jak działają.

Jeden ze specjalistów powiedział:

– Jeśli sprzedawca nie jest w stanie wyjaśnić, jak działa jego program lojalnościowy w ciągu 5-10 sekund, jest on prawdopodobnie zbyt skomplikowany i w rzeczywistości może doprowadzić do zniechęcenia klientów.

Wielu sprzedawców detalicznych ograniczyło w ostatnim czasie promocje, ale oferuje też znacznie mniej programów lojalnościowych, chociaż są też takie, jak w przypadku Lidla, który proponuje swoim klientom w Irlandii kupony, co ma być formą nagrody za dokonywanie zakupów w tej sieci.

Rynek detaliczny jest obecnie bardzo trudny i ceny rosną najszybciej od 40 lat, więc i koszty ponoszone na zakup produktów spożywczych oraz przemysłowych, również rosną w takim tempie. Detaliści powinni mieć więc świadomość, że utrzymujące się wysokie ceny, mogą odstręczać od zakupów, a co za tym idzie, tracić będą klientów. Niektórzy sprzedawcy zauważyli już ten proces i zaczęli wprowadzać zmiany do kart rabatowych i do programów lojalnościowych, jednak jest też część, która nadal ogranicza sprzedaż promocyjną.

Eksperci twierdzą, że aby przyciągać konsumentów muszą przekazać proste przesłanie dotyczące opłacalności i nacisku na natychmiastowe lub krótkoterminowe zyski. W przeciwnym razie, w wysoce konkurencyjnej dziedzinie handlu detalicznego, ryzykują utratę klientów oraz dochodów.

Ważne jest też, że takie zasady powinien wprowadzić obecnie każdy detalista, czyli w równym stopniu sklepy spożywcze, ale też przemysłowe, a na sprzedawcach sprzętu elektronicznego kończąc.

Są też firmy, które idą raczej całkiem inną drogą w chwili rosnących kosztów utrzymania, wprowadzają podwyżki, a tak dzieje się z operatorem telekomunikacyjnym EIR i ów zapowiedział, że wprowadza zmiany w opłatach, a te przyniosą rachunki wyższe o 60 € rocznie.

Bogdan Feręc

Źr: Independent

Udostępnij:
ZNAJDŹ NAS:
Irlandzkie firmy rza
Porozumienie europej