Trudności z dostępem do zasiłków chorobowych

Duża część osób w kraju zgłasza, że ma duże problemy w uzyskaniu zasiłku chorobowego i dokumentu potwierdzającego zdolność do pracy, a wszystko przez utrudniony dostęp do lekarzy GP.

W całym kraju zaczyna brakować lekarzy rodzinnych, czyli pierwszego kontaktu, a to w znaczny sposób utrudnia do nich dostęp, a i coraz mniej gabinetów lekarskich zapisuje nowych pacjentów. To z kolei powoduje, że nie mają dostępu do lekarza GP, a w przypadku choroby, nie mogą uzyskać ani porady lekarskiej, ani lekarz nie prześle do Social Welfare wniosku o zasiłek chorobowy, co jest wymogiem, aby taki w ogóle otrzymać. Niektóre osoby bez oświadczenia lekarza rodzinnego mają także zablokowany dostęp do niektórych zasiłków w ramach pomocy społecznej, więc i te zgłaszają trudności w dostępie do lekarzy GP.

W Irlandii już co piąty gabinet lekarza rodzinnego odmawia zapisania nowych pacjentów z zakresu ogólnego, a tylko jeden na cztery gabinety przyjmuje dodatkowych pacjentów prywatnych.

Najwięcej kłopotów z dostępem do lekarzy GP mają posiadacze kart medycznych, a tych w ostatnich latach wydanych zostało znacznie więcej, czyli zwiększyła się ilość osób, które korzystać mogą z bezpłatnych usług medycznych w gabinetach lekarzy GP. To jednak powoduje, że lekarze mają znacznie większą ilość pacjentów, niż było to w latach ubiegłych i nie są w stanie poradzić sobie z obsługą wszystkich chętnych.

Rada Informacji Obywatelskiej poinformowała, że już samo posiadanie karty medycznej stanowi barierę w dostępie do lekarza GP, a jak dodano, system kart miał być ułatwieniem dla osób o niskich dochodach. Problemy z dostępem do usług podstawowej opieki lekarskiej mają w szczególności migranci, niektóre grupy etniczne, osoby starsze, niepełnosprawni i wymienione już osoby o niskich dochodach, a to te, jak podkreśla Rada, uzależnione są od publicznych zakładów opieki zdrowotnej.

Najwięcej jednak problemów pojawia się wśród osób, które niedawno przybyły na wyspę, więc przez jakiś czas po przyjeździe, nie korzystały z usług lekarskich, jednak dłuży pobyt na wyspie zaowocował też przypadkami chorobowymi i konieczne stało się skorzystanie z pomocy lekarskiej.

To nie całość problemu, bo lekarze GP odmawiają również przyjmowania pacjentów prywatnych, czyli płacących za wizyty, a ci mówią, że długo muszą poszukiwać gabinetu, który ich przyjmie, ale i wpisze na listę stałych pacjentów.

To z kolei stanowi problem dla osób na etatach, bo nie mogą one uzyskać dostępu do zwolnień lekarskich, nie mają też świadczeń chorobowych, a po dłuższej chorobie, nie mogą uzyskać zaświadczenia o zdolności do pracy lub wniosku o wypłatę np. renty inwalidzkiej.

Problem ten w dłuższej perspektywie skutkować może głębokimi wpływem na stan zdrowia społeczeństwa w ujęciu ogólnym, więc odbić się za kilka lat na całym systemie służby zdrowia, który już teraz ma w Irlandii kłopoty z terminową obsługą pacjentów.

Bogdan Feręc

Źr: Independent

Image by <a href=”https://pixabay.com/users/alterfines-1302079/?utm_source=link-attribution&amp;utm_medium=referral&amp;utm_campaign=image&amp;utm_content=2361046″>Alterio Felines</a> from <a href=”https://pixabay.com//?utm_source=link-attribution&amp;utm_medium=referral&amp;utm_campaign=image&amp;utm_content=2361046″>Pixabay</a>

© WSZYSTKIE MATERIAŁY NA STRONIE WYDAWCY „POLSKA-IE” CHRONIONE SĄ PRAWEM AUTORSKIM.
ZNAJDŹ NAS:
Trudna zima dla bezd
Praca w Domino's Piz