Mieszkaniowi żebracy

W Irlandii sytuacja na rynku mieszkaniowym jest tragiczna, a dziennikarze dotarli niedawno do osoby, która chciała wynająć jeden z domów w Dublinie.

Jak powiedział im absolwent Wydziału Prawa na jednym z irlandzkich uniwersytetów i aplikant adwokacki, „to wszystko wygląda już jak niesmaczny żart”, bo po dom, jaki zaproponowało do wynajęcia w jednej z dzielnic stolicy, ustawiła się kolejka ponad 150 osób. Jak podkreślił w swojej wypowiedzi rozmówca Irish Independent, to sytuacja, która właściwie stała się teraz normalna w tym kraju, a sprowadza osoby poszukujące lokum do roli mieszkaniowych żebraków.

22-latek powiedział też, że wiele osób w podobnej do jego sytuacji, nie jest w stanie znaleźć mieszkania w Irlandii i albo stałe mieszają z rodzicami, co blokuje rozwój ich karier i założenie własnej rodziny, albo mieszkają kątem z kilkoma wynajmującymi, więc też nie mają żadnej swobody zamieszkania.

Absolwent Trinity College powiedział też, że o ile nic w tym kraju się nie zmieni pod względem mieszkaniowym, to on, jak i wielu jemu podobnych, zaraz po ukończeniu aplikacji i egzaminie adwokackim, zamierza opuścić wyspę i przenieść się w miejsce bardziej przyjazne dla ludzi, szczególnie młodych.

Opinia przyszłego adwokata nie jest odosobniona, bo takie słowa słyszy się coraz częściej z ust osób, które mieszają w Irlandii, a wchodzą zarówno w dorosłe życie, jak i chcą założyć rodziny. Osoby te uważają, ale nie tylko one, bo i ci, którzy korzystają z irlandzkiego rynku najmu, iż spraw mieszkań w kraju została porzucona przez władze, a te w ogóle nie interesują się problemami z najmem.

Opinie o opuszczeniu Irlandii coraz częściej przewijają się też w rozmowach imigrantów zarobkowych, chociaż ci wciąż próbują utrzymać swoje mieszkania lub znaleźć jakieś lokum, ale coraz częściej dzieje się tak, iż mieszkają kątem u przyjaciół i nie mają najmniejszych nawet szans na znalezienie własnego mieszkania, choćby było ono przerobionym garażem.

Najgłośniej mówią o tym media społecznościowe i to w nich znaleźć można najwięcej gorzkich słów pod adresem rządzących, a i znacznie częściej można doszukać się opinii, że Irlandia nie jest miejscem przyjaznym pod względem mieszkaniowym. Wiele młodych osób deklaruje też, że zaraz po ukończeniu studiów, a niektórzy po zakończeniu stażu, planuje porzucić swoją ojczyznę i związać się z innym państwem, które nie będzie rzucało im kłód pod nogi i to już na początku ich dorosłego życia.

Ważne też jest, że i emigracja zarobkowa zaczęła mówić w ten sposób, a coraz więcej osób, których zarobki nie mogą być zaliczone do średnich, także wyraża taki pogląd i w ich planach pojawiają się coraz częściej te związane z powrotem do kraju albo dalszą emigracją, ale w miejsce, gdzie koszt wynajęcia mieszkania nie jest aż tak wysoki, a ceny w sklepach o kilkadziesiąt procent niższe, niż na wyspie.

Bogdan Feręc

Źr: Independent

© WSZYSTKIE MATERIAŁY NA STRONIE WYDAWCY „POLSKA-IE” CHRONIONE SĄ PRAWEM AUTORSKIM.
ZNAJDŹ NAS:
Konina zamiast woło
Rząd rozwiązał pr