Europa na diecie cud – głodna własnej potęgi
Kiedy europejscy liderzy mówią o „nowych możliwościach”, zawsze mam ochotę odruchowo chwycić za portfel i schować go głębiej. Od dawna wiem, że za każdym takim sloganem kryje się kolejne rozmontowywanie tego, co w Europie jeszcze jakoś stoi. Tym razem chodzi o podpisane porozumienie handlowe z Australią, które wygląda dokładnie tak, jakby Bruksela znowu poszła kupić
