Europejskie lotnictwo zaczyna się zwijać. Cieszy się tylko Ryanair

Polityka rozwoju irlandzkiego przewoźnika od zawsze szła w odmiennym kierunku niż linii lotniczych z Europy, co wielokrotnie umacniało pozycję Ryanair.

Obecnie dzieje się dokładnie tak samo i przewoźnik z Irlandii odpowiada już na działania linii lotniczych, które zwracają się do sądów o ogłoszenie ich upadłości, a wiele z nich ogranicza swoją siatkę połączeń. W tym kierunku nie podąża natomiast Ryanair, który zauważył dla siebie kolejną okazję, więc po zakupie nowych samolotów, co zrobił w czasie pandemii, kiedy wszyscy przewoźnicy odwoływali zamówienia na maszyny, zaczyna spoglądać na zlikwidowane połączenia.

Wcześniej już dwukrotnie Ryanair trafił inwestycyjnie w dziesiątkę, bo kupując samoloty w czasach kryzysu, płacił za nie znacznie mniej, niż w normalnych warunkach.

Obecnie władze Ryanair z dużą uwagą śledzą sytuację na europejskim niebie i reagują na zapowiedzi likwidacji połączeń i mniejszych firm lotniczych. To właśnie stać się ma impulsem, więc likwidacja połączeń, jak dzieje się np. w Niemczech i Francji, będzie kolejnym krokiem do rozwoju irlandzkiej firmy, a nawet uzyskania niezachwianej pozycji największej linii lotniczej w całej Europie. O ile Ryanair zrealizuje swoje plany, czyli przejmie upadające trasy, stanie się wkrótce hegemonem na unijnym rynku lotniczym, chociaż już teraz jest dominującą linią lotniczą na tutejszym niebie.

Ryanair spodziewa się również, że sprzedaż biletów na proponowanych przez irlandzkiego przewoźnika trasach, wciąż będzie rosnąć, chociaż widać pewne oznaki spowolnienia ilości rezerwacji, jednak firma chciałaby też zachęcić podróżnych do korzystania z ich usług, co może być zapowiedzią wprowadzania wielu atrakcyjnych ofert last minute.

Ryanair przyznaje, że odczuwał i nadal odczuwa chaos komunikacyjny w Europie, ale dodaje, że w lipcu obłożenie samolotów wzrosło do 96%, a i przewieziono 16,8 miliona pasażerów, więc o milion więcej, niż było to w czerwcu.

Irlandzka linia lotnicza dodaje, że w mniejszym stopniu od innych, odczuwa problemy techniczne wynikające z obsługi naziemnej, bo w większych portach lotniczych, utrzymuje swoją obsługę bagażową, ale też personel naziemny, co pozwala ograniczyć wpływ braku pracowników, z jakim borykają się niektóre z lotnisk.

Ryanair świadomy jest również tego, że popyt na podróże lotnicze wzrastać będzie stopniowo i nie będzie równomierny, ale zaznacza, że chce utrzymać tendencję wzrostową.

Bogdan Feręc

Źr: Independent

© POLSKA-IE: MATERIAŁ CHRONIONY PRAWEM AUTORSKIM.
ZNAJDŹ NAS:
EBC nie cofnie się
Uwaga na gorący wee
EnglishGaeligePolskiУкраїнська
Zapraszamy na koncert Dory Goli. Więcej informacji>>>

EnglishGaeligePolskiУкраїнська
Zapraszamy na koncert Dory Goli. Więcej informacji>>>