EBC podniósł stopy procentowe dziesiąty raz

Informując o podniesieniu stóp procentowych kredytów hipotecznych szefowa Europejskiego Banku Centralnego powiedziała, że o ile Bank zdecyduje się w przyszłości zatrzymać falę podwyżek, te mogą pozostać na wysokim poziomie.

Była to sugestia Christine Legarde, iż seria podwyżek może zbliżać się do końca, ale nie będzie odwrotu, więc marszu w dół. Obecna podwyżka, jakiej ze strony EBC doczekali się kredytobiorcy, wyniosła 0,25%, co oznacza, że ogółem konsumenci kredytowi płacą za swoje zobowiązania wobec banków o 4% więcej, niż przed serią 10 podwyżek.

Ekonomiści komentujący tę sprawę twierdzą, że to już chyba ostatnia albo jedna z ostatnich podwyżek stóp procentowych, ale dodają, iż ogólna stopa oprocentowania kredytów hipotecznych będzie teraz utrzymywana przez dłuższy czas. O ile niektórzy decydują się przewidywać, kiedy sytuacja kredytowa znajdzie się w trendzie spadkowym, mówią, iż może to nastąpić dopiero w drugiej połowie przyszłego roku.

Co należy podkreślić, działania EBC nie są jednak tymi, które zatrzymały inflację, a o ile w ogóle przyczyniły się do spowolnienia wzrostu cen, to w stopniu niewielkim i Europejski Bank Centralny nie jest w stanie obniżyć inflacji rocznej do typowego poziomu, czyli 2%. Obecna inflacja roczna wynosi natomiast nieco powyżej 5% i utrzymuje się w takiej wartości od dłuższego czasu.

Można więc wysnuć w takim przypadku wniosek, iż EBC, nie jest odpowiednią instytucją do walki z inflacją, a ta powinna doczekać się też działań na polu krajowym i to w znacznie wyższym stopniu, niż obserwowane do tej pory.

Dobrym przykładem w tej sytuacji będą słowa europosła Billyego Kellehera, który powiedział jakiś czas temu, że EBC powinien uzyskać od Unii Europejskiej nowe narzędzia, by móc walczyć z inflacją, bo widać, że samo podnoszenie stóp procentowych kredytów hipotecznych i pożyczek, niewiele w tej sytuacji pomaga. Kelleher chce też zmiany przepisów, jakie regulują zasady funkcjonowania EBC, które zyskałoby prerogatywy inicjujące rozwiązania na rynku finansowym UE. Obecnie właściwie może rzucać w przestrzeń publiczną swoje pomysły i nikt nie musi się do nich stosować.

Inaczej jest jednak w przypadku Rady Prezesów Banków Centralnych, bo zasiadają w niej szefowie krajowych Banków Centralnych, a to oni podejmują decyzje o podniesieniu lub obniżeniu stóp procentowych na poziomie europejskim. Mogą natomiast współpracować z rządami i na podstawie wymogów państwa, dostosowywać osobiste decyzje.

*

Słyszę ostatnio opinie mieszkańców Irlandii, że inflacja spada i to jest widoczne. Tłumaczę wówczas, że mylą się i to dramatycznie, a wyjaśniam zjawisko inflacji na takim przykładzie. Jeżeli w 2022 roku przytyłeś rozmówco dwadzieścia kilogramów, a w 2023 roku dziesięć, to znaczy, że schudłeś? Nie! Ogółem przytyłeś 30 kilogramów. Tak samo jest z inflacją, jeżeli rośnie o 10%, jest wysoka, a jeżeli rośnie o 5%, to też jest wzrostem i to w porównaniu 10 proc. wzrostów, więc już rok wcześniej wysokich cen. Proste? Czyli mowy o spadku inflacji obecnie być nie może, gdyż dopiero deflacja da taki sygnał.

Bogdan Feręc

Źr. RTE

Photo by bruno neurath-wilson on Unsplash

Udostępnij:
ZNAJDŹ NAS:
Znacząca obniżka c
Rząd zapewnia, że