Dublińskie lotnisko wchodzi w trudny okres

Już w końcówce ubiegłego tygodnia widać było zwiększony ruch na stołecznym lotnisku, a wszystko przez wakacje, które część osób już rozpoczęła.

Władze DAA świadome są skali wyzwania, jakie przed nimi stoi i spodziewają się wzmożonego ruchu pasażerskiego, ale mówią też, że robią wszystko, aby zminimalizować problemy dla pasażerów. Sytuacja na lotnisku w Dublinie ma wracać też do normalności, bo zaleca się obecnie pasażerom, aby do odprawy stawili się na 2,5 godziny przed odlotem krótkim i 3,5 godziny przed lotem długodystansowym. To jakoby stać się ma wskaźnikiem, iż DAA radzi sobie z większą ilością pasażerów, chociaż oni sami nie są o tym przekonani.

Już w tym tygodniu ilość pasażerów odlatujących wzrosnąć ma do ponad 55 000 osób dziennie, a tylko wczoraj przez oba terminale w Dublinie od odprawy stawiło się 53 000 osób, natomiast ogółem przez lotnisko przeszło w niedzielę 100 000 osób.

Jeszcze ciekawiej wyglądają liczby z całego weekendu, bo od piątku przez dubliński aeroport przewinęło się 400 000 pasażerów, z czego połowa odlatujących.

Dyrektor ds. komunikacji w DAA Kevin Cullinane powiedział, że te liczby odzwierciedlają przewidywania zarządcy lotniska, ale są też wielką zmianą, gdyż nagle do terminali trafiła bardzo duża ilość osób. DAA, co też wynika ze słów dyrektora Cullinane, poradzi sobie z większym ruchem pasażerskim, a robi się obecnie wszystko, by pasażerowie nie doświadczali już opóźnień przy odprawach.

*

Ważne jest też, że coraz mniej osób korzysta z zakupu biletów z priorytetem wejść na pokład, czyli te kolejki są znacznie krótsze od tych standardowych.

Bogdan Feręc

Źr: The Times

© POLSKA-IE: MATERIAŁ CHRONIONY PRAWEM AUTORSKIM.
ZNAJDŹ NAS:
Obniżają się nast
Ukraińcy odrzucają
EnglishGaeligePolskiУкраїнська
EnglishGaeligePolskiУкраїнська