Tej nocy zmieniamy czas na zimowy

Ponieważ mamy ostatnią sobotę października, na tę noc przypada zmiana czasu z letniego na zimowy, czego nawiasem mówiąc, mieliśmy już w tym roku nie doświadczać.

Za sprawą jednej z propozycji nowych dyrektyw Unii Europejskiej w Parlamencie Europejskim rozpoczęły się w 2019 roku prace, aby zakończyć w Europie okres zmiany czasu na zimowy – naturalny dla cyklu astronomicznego oraz letni. Działania Parlamentu poprzedzone zostały ogólnoeuropejskim referendum, w którym większość opowiedziała się za zniesieniem zasady zmiany czasu, co pozwoliło też na szybkie przygotowanie odpowiednich uregulowań prawnych, jakie miały zacząć obowiązywać w 2021 roku.

Na przeszkodzie stanęła jednak pandemia koronawirusa i ograniczenie prac parlamentarzystów, a tłumaczono też, że są ważniejsze kwestie do rozwiązania, więc termin odejścia od zmian czasu, ustalony zostanie w niedalekiej przyszłości.

Ta niedaleka przyszłość miała natomiast nastać w końcówce roku ubiegłego, by można było przygotować wszystkie kraje unijne do wprowadzenia nowych zasad i likwidacji zmian czasu w tym roku, jednak napotkano kolejne przeszkody, czyli rozpoczynający się kryzys ekonomiczny. Wtedy całkowicie zarzucono prace Parlamentu Europejskiego i Komisji Europejskiej nad zniesieniem zmian czasu, co skutkuje obecnie zmianą na czas zimowy.

Tej nocy zegary przestawić należy z godziny 3:00 na 2:00, o ile zegary nie są podłączone do globalnej sieci, które korekty dokonają same.

Ciekawostką jest, iż w Unii Europejskiej, ponad 70% uczniów szkół podstawowych i gimnazjalnych, nie umie odczytać godziny z tarczy zegara analogowego, więc postanowiono, jak w przypadku Wielkiej Brytanii, iż te znikać będą stopniowo ze szkół, instytucji państwowych, dworców oraz miejsc publicznych, a zastąpione zostaną wyświetlaczami elektronicznymi.

Pozostała jeszcze jedna ważna kwestia, więc dręczące wiele osób pytanie, kiedy w końcu przestaniemy przestawiać zegarki? Na to pytanie nie umie odpowiedzieć nikt, bo Bruksela zajmuje się obecnie kryzysem energetycznym, wojskowym i ekonomicznym, więc nie w głowie jej taka błahostka, jak zakończenie uciążliwości w postaci zmiany czasu dwa razy w roku. Mówi się jednak, że nastąpi to w 2023 roku, ale do tej myśli raczej nie należy się przyzwyczajać, gdyż nikt jeszcze nie potwierdził oficjalnie tego terminu. Dodaje się jednak, że może to nastąpić dopiero w 2025 roku, gdyż potrzebny jest jakoby dwuletni okres na dostosowanie się do przepisów przewoźników lądowych, morskich i powietrznych.

Można też dodać, że w referendum „zegarowym”, większość respondentów opowiedziała się, aby w Unii Europejskiej po zakończeniu zmian czasu, obowiązującym był czas letni, nienaturalny dla cyklu ziemskiego.

Bogdan Feręc

Źr: Reuters/EuroNews

Photo by CHUTTERSNAP on Unsplash

© POLSKA-IE: MATERIAŁ CHRONIONY PRAWEM AUTORSKIM.
ZNAJDŹ NAS:
WE ARE NOT FINISHED
Minister zdrowia odm