Sinn Féin psuje stosunki pomiędzy Wielką Brytanią a Republiką Irlandii i Unią Europejską

Jest zbyt wcześnie, aby mówić o zjednoczeniu Irlandii, a słowa wypowiadane przez Sinn Féin, są „przedwczesne, pochopne i wprowadzające podziały”, uważa były minister spraw zagranicznych Charlie Flanagan.

Minister jest przekonany, iż Sinn Féin wprowadza swoimi wypowiedziami o zjednoczeniu Irlandii dużo zamętu do życia politycznego, co przeszkadza w prowadzeniu rozmów Dublina z Londynem, a jednocześnie zaburza stosunki na tej linii, przynajmniej w kontekście pomocy Irlandii Północnej w dostępie do rynków Unii Europejskiej, ale i samej Wielkiej Brytanii. Obecnie idea zjednoczenia irlandzkiej wyspy i narracja, jaką posługuje się Sinn Féin, przynosi więcej szkód, niż jest z tego pożytku, a w ujęciu długofalowym, przynieść może efekt odwrotny, niż wcześniej był zakładany.

Charlie Flanagan:

– Uczynienie Irlandii Północnej najlepszym miejscem, w jakim może być dla wszystkich jej mieszkańców, musi być naczelną zasadą tego podejścia. Sinn Féin nadal budzi polityczne obawy poprzez ciągłe bicie w bęben zjednoczonej Irlandii. Przygotowania do referendum granicznego są przedwczesne, pochopne i dzielą. Spotkania i zgromadzenia na całej wyspie przygotowujące do zjednoczenia Irlandii z wyłączeniem niektórych stron, są pozbawione realizmu.

Niewiele jest też dowodów, że mieszkańcy wyspy, bo zarówno ci z Północny, jak i Południa, opowiedzą się za zjednoczoną Irlandią, a i nie wiadomo, czy znajdzie się większość, która popierałaby zjednoczenie, o ile pojawi się taka możliwość.

Obecnie najlepszym rozwiązaniem, jak dodaje poseł i były minister spraw zagranicznych, stanie się utrzymanie statusu handlowego Irlandii Północnej, jaki nakreślony został po opuszczeniu przez Wielką Brytanię Unii Europejskiej, co będzie bardzo dobrym rozwiązaniem na najbliższe lata, ale pozwoli też na pogłębianie współpracy w wielu dziedzinach.

Charlie Flanagan:

– Dlaczego ludzie mieliby głosować za zmianą tej sytuacji?

*

W domyśle poseł Flanagan przekazał wiadomość, że na pomysł o zjednoczeniu Irlandii jest obecnie zbyt wcześnie, a koła, które promują tę ideę, powinny wyciszyć aktualne propozycje, by dać czas na ustabilizowanie stosunków Unii Europejskiej z Wielką Brytanią, a jednocześnie pozwoli to na wyciszenie nastrojów, jakie burzą obraz spokoju na wyspie. Stałe podkreślanie, iż do zjednoczenia dojdzie lub może dojść w najbliższym czasie, źle wpływa na samo postępowanie Londynu, ale źle jest również odbierane przez dużą część mieszkańców Irlandii Północnej, którzy deklarują wierność Koronie. Nawiasem mówiąc, poseł Flanagan zapomniał dodać, że stosunki pomiędzy Londynem a Dublinem zaczęły się pogarszać za dziesięcioletnich rządów Fine Gael we współpracy z Fianna Fáil, a nie ma też dowodów na to, iż to Sinn Féin przyczyniło się do wzrostu napięcia w relacjach dwustronnych. Natomiast Irlandia Północna dla Wielkiej Brytanii, jest obecnie doskonałą kartą przetargową w rozmowach Londynu z Brukselą, którą Downing Street umiejętnie wykorzystuje i grać nią będzie do czasu, gdy pomagać będzie to władzom Królestwa w osiągnięciu swoich celów.

Bogdan Feręc

Źr: Independent

© POLSKA-IE: MATERIAŁ CHRONIONY PRAWEM AUTORSKIM.
ZNAJDŹ NAS:
Poland slams EBU's d
Żadnej pomocy przed
EnglishGaeligePolskiУкраїнська
EnglishGaeligePolskiУкраїнська