Anatomia prawicowego paraliżu. Między rzymskim krzyżem a irlandzkim lustrem
Była już mowa o lewicy i centrum, o tych politycznych formacjach, które z niemal samobójczą pasją dokonują wizerunkowej autodestrukcji na oczach zdumionego elektoratu. Jednak uczciwość intelektualna i analityczny rygor nakazują, by dla zachowania elementarnej równowagi, skierować snop światła na drugą stronę barykady. Polska prawica, w całym swoim bogactwie i skomplikowaniu, ma bowiem za uszami nie
