Czy zabraknie Irlandzkich ziemniaków?

O ile sytuacja nie ulegnie zmianie, raczej będzie ich brakować lub znikną irlandzkie uprawy ziemniaków, a to spowoduje, że kraj uzależni się całkowicie od importu tych bulw.

Największym problemem, jak mówią obecnie rolnicy, są ceny dzierżawionych gruntów ornych, następnie ceny energii oraz transportu, co w połączeniu daje niską opłacalność produkcji ziemniaków. Dodatkowo wspominają, że ziemniaki pochodzące z importu, a produkowane na skalę masową, są znacznie tańsze od tych, jakie uprawia się w kraju, co też jest impulsem do odchodzenia producentów od tego rodzaju upraw.

Za hektar ziemi przeznaczonej pod uprawę ziemniaka, należy zapłacić już teraz 900 €, co staje w sprzeczności z ich ceną hurtową, więc nie daje zysków pokrywających nakłady ponoszone od założenia produkcji do zbiorów.

To z kolei oznacza, że część rolników, już zimą zadecydowała, iż w tym roku nie będzie sadzić ziemniaków, a część dodaje, że może być to ich ostatni sezon i skupiać się będą na uprawach bardziej dochodowych.

Wg rolników, należy zająć się również importem tanich ziemniaków z zagranicy, bo to psuje tutejszy rynek i spycha irlandzki przemysł ziemniaczany w przepaść.

Najwięcej importuje się ziemniaków z Portugalii, chociaż wiele osób podczas zakupów wybiera rodzime odmiany, jednak spożycie tych bulw jest corocznie niższe, a i wybierane są te tańsze, choć o niższej jakości.

Wg Krajowego Komitetu ds. Ziemniaków, odnotowuje się duży popyt na irlandzkie ziemniaki, ale część nabywców odstrasza od zakupu cena, która jest nieco wyższa. Są jednak osoby, które stawiają na jakość i mają swoje ulubione odmiany, a część konsumentów jest przywiązana do oryginalnych irlandzkich odmian. To jednak nie jest zabezpieczeniem przed wysokimi kosztami produkcji i należy podjąć działania, by chronić irlandzki przemysł ziemniaczany.

Bogdan Feręc

Źr: Independent

Photo by Markus Spiske on Unsplash

© POLSKA-IE: MATERIAŁ CHRONIONY PRAWEM AUTORSKIM.
ZNAJDŹ NAS:
Uczelnie będą walc
Upadek Credit Suisse