W sklepach jest coraz drożej

Kryzys kosztów utrzymania trwa, a nawet się rozwija, natomiast badanie przeprowadzone przez Irish Independent wykazało, że ceny artykułów codziennego użytku rosną i nie widać końca podwyżek cen.

W jednym z głównych irlandzkich supermarketów w zaledwie 8 tygodni ceny podniosły się o 11%, co sugeruje, że już nawet dyskonty spożywcze, bo mowa w tym przypadku o Lidlu, nie są wolne od znaczących podwyżek cen. Podobnie stało się w Aldi, Dunnes Stores i SuperValu, ale tutaj ceny podskoczyły w tym samym okresie o 1%, natomiast w Tesco pozostały bez zmian.

Obecnie Aldi jest w Irlandii najtańszą opcją zakupu podstawowych towarów spożywczych, a na drugiej pozycji uplasował się Lidl i to pomimo tak wysokiej podwyżki cen. Lidl jest teraz o 15 proc. droższy niż było to w lutym tego roku, a Aldi jest o 9 proc. droższy. Koszyk zakupów w Tesco jest teraz o 3,4 procent droższy, a w SuperValu średni koszyk zakupów zdrożał o 8 procent. Dunnes Stores odnotował wzrost cen o 14 procent od lutego.

W ramach analizy prowadzono przegląd cen pieczywa, mleka, masła, makaronów, piersi z kurczaka, napojów, chipsów, płatków śniadaniowych, jajek, herbaty, sera, szynki, jogurtu, ziemniaków, bananów, papieru toaletowego i jabłek. A w każdym sklepie trzymano się tej samej marki dla każdego przedmiotu lub zbliżonego produktu. Największe podwyżki cen odnotowano w produktach mlecznych i mięsnych, a mleko w Aldi i Lidl jest teraz o 26 procent droższe, niż w lutym. Podobne podwyżki zostały wprowadzone w innych sklepach. W SuperValu filety z kurczaka o wadze 375 g są teraz o 23 procent droższe niż pięć miesięcy temu i kosztują 7,39 euro, w porównaniu z 5,99 euro.

Tesco i SuperValu podniosły cenę masła własnej marki o 14%, podczas gdy jogurt w stylu greckim jest droższy o 19%.

Dyrektor ds. zakupów grupy Aldi John Curtin powiedział:

– Irlandzki rynek spożywczy doświadcza obecnie bezprecedensowej presji kosztowej. Przed wprowadzeniem jakichkolwiek zmian w naszych cenach artykułów spożywczych Aldi bada wszystkie możliwości zaabsorbowania dodatkowych kosztów i podnosi cenę tylko w ostateczności. Gwarancją dla naszych lojalnych i cenionych klientów jest to, że zawsze będziemy oferować bezkonkurencyjną cenę.

Rzecznik Lidla stwierdził natomiast, że firma robi „wszystko, co możliwe”, aby utrzymać cenę płaconą przez klientów na minimalnym poziomie, a dodał, że „stale poszukujemy sposobów na zwiększenie wydajności i obniżenie kosztów w naszych własnych operacjach, aby jak najlepiej zaabsorbować rosnącą inflację i koszty życia”.

Podobne stwierdzenia słychać ze strony innych sprzedawców detalicznych w Irlandii.

Bogdan Feręc

Źr: Independent

© POLSKA-IE: MATERIAŁ CHRONIONY PRAWEM AUTORSKIM.
ZNAJDŹ NAS:
Banki zniechęcały
Irlandzkie firmy cor