Tomasz Szustek: Zamek Leamaneh w Burren

 

Posępne historie rodzinne

Na styku dawnych traktów w Burren (dziś drogi R476 i R480) w hrabstwie Clare, pnie się ku niebu sylwetka piętnastowiecznego zamku Leamaneh. Tak jak posępna jest bryła zamku, tak i posępne były losy jego właścicieli.

Królewskie korzenie

Pierwszym elementem konstrukcyjnym zamku (ok. 1480 r.) była wieża mieszkalna, bardzo popularna forma domów w średniowiecznej Irlandii. Do dziś widoczny jest zarys tej budowli w prawym skrzydle zamku.     

Budowniczym wieży był Toirdhealbhach Donn Ó Briain z rodu O’Brien-ów, bezpośredni potomek króla Briana Boru, pogromcy Wikingów. Tak więc ród właścicieli zamku miał prawa do tytułu królewskiego. Jednak przypomnijmy, jest XV wiek, postępuje okupacja angielska, Irlandia jest wyniszczana, a jej dobra grabieżczo eksploatowane. Możne rody irlandzkie tracą na znaczeniu. Król angielski Henryk VIII namawia syna budowniczego wieży do zrzeknięcia się pretensji do tronu irlandzkiego w zamian za mianowanie go hrabią. Tak też się staje i Irlandia traci resztki nadziei na restytucję własnej monarchii.

Ruda Mary i najazd Cromwella

Dzisiejszy kształt zamek zawdzięcza kolejnej niechlubnej postaci z rodu O’Brienów – Máire Rua O’Brien zwanej Rudą Marią z powodu płomiennego koloru włosów. Razem z mężem Conorem dobudowali do wieży rozległy zamek, tworząc w ten sposób jedną z najświetniejszych rezydencji ówczesnej Irlandii. Ale przyszedł rok 1649 i na Irlandię spadł najazd armii Cromwella. Conor wyrusza na wojnę i ginie w imię obrony narodu przed grabieżczą nawałnicą angielskiego despoty.

Cromwell konfiskuje majątki ziemskie, osadza na nich swoich żołnierzy, ruguje z posiadłości stare irlandzkie rody. Jednak Ruda Mary nie chce tracić swojego dobytku, zamku i żyć w biedzie. Cóż robi, by zachować swój stan posiadania? Oferuje, że wyjdzie za mąż za któregokolwiek z oficerów armii Cromwella, który zagwarantuje jej i synowi prawa do majątku! Niegodziwe posunięcie, ale skuteczne – znalazł się bowiem chętny na ożenek. Nie był to jednak ostatni mąż krewkiej Irlandki, następny małżonek opuścił ten świat jak głosi legenda z jej wydatną pomocą…

Powolny upadek

Od XVIII wieku zamek popadał w ruinę. Znamienite niegdyś wyposażenie wnętrz, jak np. kominki i drzwi wejściowe zostały przez kolejnych właścicieli przeniesione do innych posiadłości, a sam zamek jest niezamieszkały już ponad 200 lat. Tak wspaniały zabytek nie jest niestety udostępniony do zwiedzania, można  jednak o to prosić właścicieli gruntu, których dom znajduje się obok zamku, wyraźnie szpecąc jego otoczenie. Szkoda, że taki klejnot architektury nie doczekał się jeszcze uznania służb konserwatorskich i nie jest należycie chroniony. Złe fatum wciąż wisi nad zamkiem….

tekst/fot.

Tomasz Szustek

© WSZYSTKIE MATERIAŁY NA STRONIE WYDAWCY „POLSKA-IE” CHRONIONE SĄ PRAWEM AUTORSKIM.
ZNAJDŹ NAS:
Studio Dublin – 1
Nowy sukces China Ho