Rząd nie ma już większości parlamentarnej

 

Poseł Fine Gael Joe McHugh zrezygnował z zasiadania w ławach koalicji, kiedy zagłosował przeciwko ustawie o zadośćuczynieniu dla osób, które dotknięte zostały przez tzw. aferę z miką.

 

Chodzi o problemy z domami, które pękają, ich konstrukcja jest naruszana, a wszystko przez nieodpowiednie składniki, jakie użyte zostały do wykonania bloczków cementowych. Mika, która jest materiałem budowlanym, może być używana, ale wyłącznie w niewielkim procencie, gdyż jest minerałem o stosunkowo dużej higroskopijności, co osłabia wykonane z jej użyciem elementy.

Minister Joe McHugh uznał, że ustawa, jaką zaproponowała koalicja, jest wadliwa i zagłosował przeciwko jej przyjęciu, a jednocześnie zrezygnował z zajmowanych w Fine Gael funkcji.  

 

Joe McHugh powiedział:

– Chociaż doceniam pracę, która została włożona w proponowany pakiet odszkodowań, projekt ustawy nadal wymaga poprawy w kluczowych obszarach, a ja intensywnie zaangażowałem się w poprawę w tych kluczowych obszarów i intensywnie współpracowałem z rządem w tych kwestiach. Uważam, że na debatę nad ustawą zabrakło czasu, co mogło pozwolić na rozwiązanie tych problemów w celu ulepszenia tego ustawodawstwa, aby zaspokoić potrzeby dotkniętych nim osób. Potwierdzam, że rezygnuję z funkcji w Fine Gael i chociaż robię to z ciężkim sercem, wierzę, że to właściwa decyzja.

 

Obecnie, poseł McHugh, będzie musiał skonfrontować się jeszcze z ogólną decyzją Fine Gael, a za sprawą głosowania wbrew woli swojego ugrupowania i oficjalnie przestanie być parlamentarzystą Fine Gael.

To zła wiadomość również dla całej koalicji, która w ostatnim czasie nie miała dużej przewagi w Dáil, bo był to zaledwie jeden głos. Teraz kiedy poseł McHugh odszedł z klubu Fine Gael siły opozycji i koalicji w niższej izbie irlandzkiego parlamentu zostały wyrównane i rząd nie będzie już mógł działać, jak mu się podoba.

*

Mamy więc w Irlandii parlamentarny pat, co jasno wskazuje, że rząd albo przekonywać będzie ugrupowania opozycyjne do poparcia ich projektów, albo do końca kadencji działać będzie w stylu fikcji politycznej. Ważne jest też dla opozycji, iż po utracie większości koalicyjnej, gabinet będzie zmuszony do wsłuchiwania się w propozycje klubów niezasiadających w rządzie, czyli do realizowania postulatów opozycji, o ile chce zachować namiastkę władzy.

Jeszcze ciekawiej będzie, kiedy przeciwnicy Leo Varadkara w jego partii, odmówią wodzowi wsparcia, a nawet na znak protestu odejdą z ugrupowania lub sprzeciwiać się będą wspólnemu głosowaniu, bo wtedy możemy mieć do czynienia z upadkiem rządu i rozpisaniem wyborów w przyspieszonym terminie.

Odnieść można też wrażenie, że z takiego rozwoju sytuacji cieszy się cała opozycja, gdyż doskonale wie, iż czasy samowładzy triumwiratu waśnie się skończyły. To może być też zalążkiem zgłaszania znacznie większej ilości opozycyjnych inicjatyw ustawodawczych, które odrzucane były wcześniej przez gabinet.

Sama koalicja, też musi obecnie bardzo się starać, by po jej propozycjach, uzyskać odpowiednią przewagę głosów, nawet we własnych partiach, a wiemy przecież, że nie ma w nich jedności i zarówno Fine Gael, jak i Fianna Fáil oraz Green Party, toczone są wewnętrznymi sporami.

Bogdan Feręc

Źr: BreakingNews

© POLSKA-IE: MATERIAŁ CHRONIONY PRAWEM AUTORSKIM.
ZNAJDŹ NAS:
Niepowodzenie w walc
Konsultacje społecz
EnglishGaeligePolskiУкраїнська
EnglishGaeligePolskiУкраїнська