Rząd nie jest przekonany do podatku od nadmiarowych zysków firm energetycznych

Zarówno osoby prywatne, jak i organizacje pozarządowe i niektóre partie polityczne żądają, aby gabinet wprowadził podatek od dodatkowych zysków, jakie osiągają firmy energetyczne.

To jednak stwarza kilka problemów, a jak stwierdził minister finansów Paschal Donohoe, rozumie, dlaczego ludzie domagają się dodatkowych podatków od sektora energetycznego, w którym w czasie kryzysu kosztów utrzymania odnotowuje się rekordowe zyski, ale pozostaje ostrożny wobec każdego takiego posunięcia. Sinn Féin, Labour and People Before Profit wezwały rząd do wprowadzenia podatku od nieoczekiwanego zysku od firm energetycznych, ale nie przedstawiły konkretnych propozycji, w jaki sposób ma działać.

Wg ministra Donohoe, wzrost zysków o 74%, jaki odnotowuje Bord Gáis Energy, może być niepokojący i wpływać na ocenę działalności tej konkretnej firmy, a społeczeństwo mieć obawy, że przedsiębiorstwa dostarczające prąd i gaz, żerują na kryzysie energetycznym.

W wypowiedzi ministra finansów zaznaczyć należy, iż ten jest przekonany, że należy zwiększyć bezpieczeństwo energetyczne Irlandii, uczynić ją bardziej odporną na zagrożenia płynące ze świata, a to można uzyskać przez zwiększenie inwestycji w odnawialne źródła energii.

Trochę inaczej podchodzi do całego zagadnienia Leo Varadkar i powiedział, że wprowadzenie podatku od nadzwyczajnych zysków spółek energetycznych, zniechęcać będzie je do inwestycji w sieć krajową energetyczną.

Leo Varadkar:

– Ludzie płacą więcej, ponieważ wzrosły międzynarodowe koszty zakupu energii. Część z nich może być zwiększonymi zyskami firm, ale nie jest to główny powód, dla którego ludzie płacą więcej. Jeśli jest to podatek od nieoczekiwanych zysków, ma to sens, ale jeśli jest to podatek od regularnych lub oczekiwanych zysków, istnieje ryzyko, że możesz faktycznie zniechęcić firmy do inwestowania w sieć, od inwestowania w nową generację, od inwestowania w odnawialne źródła energii. Byłoby to rozwiązanie krótkoterminowe, które w rzeczywistości stwarza długotrwały problem.

*

Wiele głosów, z jakimi można spotkać się w Internecie, mówi, że firmy energetyczne, ale też wszystkie inne, czyli również sprzedawcy detaliczni, zyskali obecnie możliwość dowolnego podnoszenia cen, a wytłumaczeniem jest zawsze inflacja, która rośnie i podnosi koszty prowadzenia działalności gospodarczej. Nikt jednak nie zadaje sobie trudu, aby poinformować klientów, ile faktycznie wzrosły koszty prowadzenia działalności i czy podwyżki mają uzasadnienie ekonomiczne. Słowa ministra finansów i wicepremiera to z kolei wyraźna sugestia, iż lepiej będzie zostawić pieniądze na kontach firm energetycznych, by inwestowały one w infrastrukturę, rozwijały projekty budowy nowych farm wiatrowych i technologię solarną, niż odbierać im zyski i przeznaczać na wsparcie mieszkańców Irlandii.

Bogdan Feręc

Źr: The Irish Times

Udostępnij:
ZNAJDŹ NAS:
Nowa stawka podatkow
Minister Harris musi