Kolejny afront w stronę właścicieli domów

Państwa agencja zarządzającą krajowym programem modernizacji, czyli Irlandzkie Stowarzyszenie na rzecz Zrównoważonej Energii (SEAI) zaproponowało, aby właściciele domów o niskiej klasie energetycznej (BER), wnosili wyższe opłaty skarbowe.

Wszystko dzieje się w chwili, gdy części osób nie stać na przeprowadzenie termomodernizacji swoich nieruchomości, a część z nich jest wynajmowanych, więc może to mieć całkiem odwrotny skutek od oczekiwanego.

Agencja uznała, że w kraju należy przyspieszyć proces modernizacji energetycznej nieruchomości mieszkalnych, więc poniekąd przymusić poprzez wyższe opodatkowania domów, których ocena energetyczna BER, jest niższa od obecnie uznawanych za poprawne. SEAI stwierdza też, że sama ocena energetyczna budynku mogłaby zostać przeprowadzona za darmo, ale to raczej niczego nie zmieni, gdyż i tak najwyższym kosztem, jaki ponosić będzie właściciel nieruchomości, będą zmiany, jakich wymaga dom.  

Propozycja pojawiła się, gdy z przeprowadzonych danych wynika, iż termomodernizacja w Irlandii, nie osiąga założonych celów, a nie są one wyśrubowane. W planach założono, że do 2030 roku domy w klasie BER B2 stanowić będą pół miliona tych, które wcześniej oceniono niżej, jednak w roku ubiegłym zmodernizowano energetycznie nieco ponad 27 000 domów, a większość z nich to modernizacje płytkie i tylko 8 481 otrzymało pełną ocenę B2. O ile cel miałby zostać osiągnięty, rocznie, ocenie termicznej powinno być poddawanych ok. 60 000 domów, które obecnie potencjalnie nie spełniają kryteriów wskaźnika BER2, jednak w 2022 roku przeprowadzono zaledwie 8481 takich ocen.

To z kolei oznacza, że nie są też wykorzystywane wszystkie państwowe fundusze, jakie przeznaczone zostały na ten cel, a chodzi tu o kwotę 8 mld €, z których można korzystać do końca tej dekady. Podobnie jest z dotacjami, które można spożytkować na izolację, wymianę okien, drzwi, montaż paneli słonecznych, pomp ciepła oraz inne cele termomodernizacyjne, ale i to nie przekonuje właścicieli domów do takich działań.

Termomodernizacja w kraju dotyczy zazwyczaj domów, które wybudowane zostały ok. 40 lat temu i wcześniej, a stanowią one prawie 70% substancji mieszkaniowej w Irlandii. Z tego widać natomiast, że modernizacja energetyczna wymaga działań na szeroką skalę, a te będą istotne i kosztowne. Żeby jednak sprostać zadaniom, SEAI wzywa również, aby uruchomiono szeroki program pożyczkowy dla osób, które powinny poddać termomodernizacji swoje nieruchomości, co teoretycznie powinno podnieść klasę energetyczną większe ilości domów.

*

Pełna modernizacja energetyczna domu, to zazwyczaj jego remont od podstaw, więc prace, które mogą wyłączyć budynek z eksploatacji. O ile taki jest wynajmowany, podczas remontu, nazywanego modernizacją termiczną, potrzebne będzie opróżnienie go z lokatorów, niezależnie od tego, czy mieszka w nim właściciel, czy też najemca. W dobie kryzysu mieszkaniowego, z jakim boryka się Irlandia, może przeprowadzać modernizacje na niewielką skalę, więc tylko te odbywające się na zewnątrz budynków i nieingerujących w jednolitą substancję budynku. Nie zmienia to jednak faktu, że w wielu przypadkach, modernizacja to koszt kilkudziesięciu tysięcy euro, a na takie kwoty może sobie pozwolić niewiele osób. Oznacza to, że również pożyczki termomodernizacyjne, niespecjalnie w tym pomogą, bo kiedyś trzeba będzie je zacząć spłacać, a to też odbijać się może na portfelach mieszkańców domu. O ile sprawa dotyczyć ma nieruchomości, która jest wynajmowana, właściciel przełoży raczej ten koszt na najemcę, więc czynsz w takim przypadku może być znacznie wyższy.

Bogdan Feręc

Źr: Independent

Photo by Yasin Hoşgör on Unsplash

© POLSKA-IE: MATERIAŁ CHRONIONY PRAWEM AUTORSKIM.
ZNAJDŹ NAS:
Polish GDP to grow 3
Bezpieczny – jak l