Irlandia zażąda zmniejszenia rosyjskiej misji dyplomatycznej?

Minister spraw zagranicznych Simon Coveney zapowiedział, iż w przyszłym tygodniu porozmawia z trzema liderami ugrupowań tworzących koalicję rządową, by ustalić wspólne stanowisko w sprawie zmniejszenia wielkości misji dyplomatycznej Federacji Rosyjskiej w Republice Irlandii.

Może to oznaczać, że Irlandia przygotowuje się do wydalenia rosyjskich dyplomatów z kraju, a dołączą oni do czterech, jacy doczekali się tego wcześniej. Minister Coveney dodał, że jego departament od dłuższego czasu zastanawia się, czy wielkość misji dyplomatycznej Federacji jest odpowiednia do wielkości wyspy, ale też zadań oraz ilości rosyjskich obywateli w Irlandii.

Minister spraw zagranicznych ma również otrzymywać informacje od Gardy i Sił Obronnych Republiki Irlandii, iż przynajmniej część pracowników rosyjskiego przedstawicielstwa dyplomatycznego, z taką pracą ma potencjalnie niewiele lub przypuszczalnie nic wspólnego.

Wg Coveneya ostatnie posunięcie Kremla, więc nałożenie zakazu podróżowania do Rosji 52 osób z Irlandii, jest „niepożądanym rozproszeniem uwagi”, a i uznane może być za próbę destabilizacji systemu politycznego Republiki. Irlandia nie podda się takiej narracji i nie będzie angażować się w rozgrywki Moskwy, a działać będzie w sobie właściwy sposób, niezależny i odpowiedni do zaistniałej sytuacji.

Simon Coveney:

Powinniśmy skupić się na tym, gdzie toczy się prawdziwa wojna, czyli na Ukrainie, gdzie Rosja jest wyraźnie odpowiedzialna za zbrodnie wojenne.

Aktualnie wydaje się, że Irlandia w najbliższych dniach podejmie działania w kwestii odpowiedzi na rosyjski zakaz wjazdu 52 tutejszych polityków, więc albo wprowadzi adekwatny zakaz dla osób, które uzna za niepożądane na wyspie, albo wydali część pracowników rosyjskiej ambasady w Dublinie. Raczej nie należy spodziewać się, odesłania do Moskwy ambasadora Jurija Fiłatowa, chociaż takie wnioski składają wszystkie partie opozycyjne, a pomysł spodobał się też kilkunastu posłom koalicyjnym, więc o ile mieliby nad tą kwestią głosować, wynik byłby jeden i ambasador Fiłatow, zostałby z Irlandii wydalony. To jednak leży w gestii ministra spraw zagranicznych, choć musi on brać pod rozwagę słowa posłów i senatorów.

Bogdan Feręc

Źr: RTE

Photo Creative Commons Attribution-Share Alike 2.0 ICC

© WSZYSTKIE MATERIAŁY NA STRONIE WYDAWCY „POLSKA-IE” CHRONIONE SĄ PRAWEM AUTORSKIM.
ZNAJDŹ NAS:
To jest inwestycja w
Rząd zapowiada rozm