Złotówką po świecie, czyli globalna księgowość dla naiwnych
U Polaków jest to prawie sport narodowy, o którym rzadko się mówi, a uprawiamy go masowo, z zapałem godnym igrzysk olimpijskich. Nazywa się to „przeliczaniem na złotówki”. Wystarczy kurs walut, chwila skupienia i już wiemy wszystko o czyimś życiu. Pięć tysięcy euro czyni z człowieka króla życia. Pięć tysięcy dolarów doprowadza kogoś do finansowej nirwany,

