Firmy tracą miliony na chaosie w podróżach służbowych i zaczynają to zmieniać
Wyobraź sobie firmę, która działa jak szwajcarski zegarek, z jednym wyjątkiem: procesem delegacji. Tam, gdzie nadal panuje manualne zarządzanie podróżami służbowymi, porządek ustępuje miejsca chaosowi, setkom telefonów i przypadkowym rezerwacjom na wielu portalach. Taka sytuacja przyczynia się do generowania ukrytych kosztów podróży służbowych sięgających nawet setek tysięcy złotych. Problem nie leży jednak wyłącznie w cenach
