Iluzja na końcu igły. Leki odchudzające nie rozwiążą problemu otyłości – "Polska-IE najbardziej politycznie-społeczno-gospodarczy portal informacyjny w Irlandii

Iluzja na końcu igły. Leki odchudzające nie rozwiążą problemu otyłości

Współczesna medycyna estetyczna i bariatryczna przeżywa obecnie prawdziwy renesans, napędzany przez ogromną popularność nowoczesnych środków z grupy hormonów GLP-1. Zastrzyki mające gwarantować szybką utratę wagi stały się globalnym fenomenem, a preparaty takie jak semaglutyd czy tirzepatid są masowo wykupywane z aptek.

Krajobraz ten, choć z pozoru rewolucyjny, zaczyna jednak pękać pod naporem rzetelnych danych naukowych. Najnowsze, szeroko zakrojone analizy kliniczne dowodzą, że farmakologiczne pójście na skróty nie jest trwałym rozwiązaniem kryzysu otyłości. Zamiast tego leki te tworzą niebezpieczną zależność, która po odstawieniu preparatu natychmiast obraca wniwecz wypracowane efekty.

Przełomowe dowody w tej sprawie przynieśli naukowcy z Uniwersytetu Oksfordzkiego, którzy na łamach prestiżowego czasopisma British Medical Journal opublikowali wyniki analizy obejmującej aż 37 odrębnych badań, w których wzięło udział ponad 9000 pacjentów. Wnioski są bezwzględne dla entuzjastów szybkiego odchudzania. Choć osoby przyjmujące leki nowej generacji spektakularnie tracą na wadze w trakcie terapii, to średnio już w ciągu 20 miesięcy od momentu wstrzymania zastrzyków wracają do swojej pierwotnej masy ciała. Co najbardziej niepokojące, proces ponownego przybierania na wadze u osób stosujących farmakoterapię jest niemal 4 razy szybszy niż u pacjentów, którzy redukowali wagę za pomocą tradycyjnych metod opartych na zmianie nawyków żywieniowych i aktywności fizycznej.

Dokładne liczby obrazują skalę tego zjawiska w sposób niezwykle klarowny. Średni czas trwania kuracji farmakologicznej w analizowanych przypadkach wynosił 10 miesięcy, po których następował 8-miesięczny okres obserwacji. Pacjenci przyjmujący ogólne leki odchudzające zrzucali średnio 8,3 kg, jednak już w ciągu 1. roku po odstawieniu odzyskiwali 4,8 kg, by po 1,7 roku powrócić dokładnie do punktu wyjścia. W przypadku silniejszych substancji, takich jak Wegovy czy Mounjaro, utrata masy ciała wynosiła niecałe 15 kg, ale powrót do dawnej wagi okazywał się równie gwałtowny.

W ciągu zaledwie 12 miesięcy od zakończenia leczenia pacjenci przybierali na wadze średnio 10 kg, a prognozy oparte na zebranych danych wskazują, że całkowity powrót do wagi wyjściowej zajmuje im zaledwie 1,5 roku.

Złudzenie, jakie dają te preparaty, wykracza daleko poza samą estetykę ciała. Wraz ze spadkiem kilogramów w trakcie leczenia pacjenci odnotowują znaczną poprawę parametrów kardiometabolicznych. Normuje się poziom glukozy we krwi, spada cholesterol oraz stabilizuje się ciśnienie tętnicze. Niestety, badania oksfordzkie dowodzą, że wszystkie te fundamentalne korzyści zdrowotne idą w parze z masą ciała. W miarę jak kilogramy wracają, dobroczynne efekty całkowicie zanikają, a parametry kardiometaboliczne powracają do patologicznego stanu wyjściowego po około 1,4 roku od ostatniej dawki leku.

Profesor dietetyki i zdrowia populacji na Uniwersytecie Oksfordzkiego Susan Jebb: Podsumowując, w tej konkretnej analizie pokazaliśmy, że powrót do poprzedniej wagi po leczeniu jest częsty i szybki. Korzyści kardiometaboliczne zasadniczo idą w parze z wagą – a zatem w miarę jak waga wraca, te korzyści zanikają. Warto zauważyć, że tempo ponownego przyrostu masy ciała jest prawie 4 razy szybsze niż po programach behawioralnych, i to niezależnie od stopnia utraty masy ciała w trakcie leczenia.

Dlaczego organizm reaguje tak drastycznie? Odpowiedź kryje się w samej biochemii ludzkiego ciała, co wyjaśniają specjaliści z Uniwersytetu w Surrey. Sztuczne dostarczanie do organizmu dawek hormonu GLP-1, które są wielokrotnie wyższe niż poziomy naturalne, po pewnym czasie zmusza organizm do adaptacji. Ciało zaczyna produkować znacznie mniej własnego, naturalnego hormonu sytości, a tkanki tracą wrażliwość na jego działanie. W momencie odstawienia farmaceutyku pacjent zostaje pozbawiony jakiejkolwiek osłony metabolicznej. Apetyt powraca ze zdwojoną siłą, kontrola nad łaknieniem przestaje istnieć, a ryzyko kompulsywnego przejadania się gwałtownie rośnie. Przypomina to syndrom odstawienia u osób uzależnionych, dla których nagłe przerwanie przyjmowania substancji staje się barierą biologiczną nie do pokonania.

Problem z nowymi lekami odchudzającymi ma także wymiar czysto somatyczny, o czym alarmują badacze z University College London oraz Uniwersytetu w Cambridge. Osoby, którym przepisuje się te preparaty, bardzo często cierpią na niedobory kluczowych składników odżywczych oraz doświadczają niebezpiecznej utraty masy mięśniowej zamiast samej tkanki tłuszczowej. Wynika to z faktu, że silnemu tłumieniu apetytu nie towarzyszy odpowiednia edukacja żywieniowa. Pacjenci jedzą dramatycznie mniej, ale jakość ich diety drastycznie spada. Brak zintegrowanej opieki dietetycznej sprawia, że zastępują oni jeden poważny problem zdrowotny, jakim jest otyłość, innym zestawem zaburzeń, w tym niedożywieniem jakościowym i sarkopenią.

Większość użytkowników decyduje się na zakup tych leków prywatnie ze względu na niezwykle rygorystyczne kryteria refundacyjne, na przykład w brytyjskim systemie NHS, gdzie lek Wegovy można przepisać maksymalnie na okres 2 lat. Badania pokazują jednak, że około 50% użytkowników rezygnuje z terapii przedwcześnie, najczęściej z powodu dotkliwych efektów ubocznych, barier finansowych lub błędnego przekonania, że osiągnięcie docelowej sylwetki oznacza koniec problemu.

Profesor Susan Jebb wprost wskazuje, że otyłość to przewlekła, nawracająca choroba, którą należy leczyć do końca życia, podobnie jak nadciśnienie tętnicze. Z tego powodu osoby płacące za terapię z własnej kieszeni muszą mieć świadomość, że decydują się na gigantyczne, dożywotnie obciążenie finansowe, ponieważ odstawienie leku bez trwałej, wypracowanej latami zmiany zachowań behawioralnych skończy się natychmiastową porażką. W tradycyjnych programach dietetycznych pacjenci od początku muszą samodzielnie trenować mechanizmy samokontroli i wytrwałości, dzięki czemu potrafią utrzymać wagę średnio przez niecałe 4 lata, podczas gdy farmakoterapia bez stałego nadzoru okazuje się jedynie kosztowną i krótkotrwałą iluzją zdrowia.

Bogdan Feręc

Źr. RTE

Photo by charlesdeluvio on Unsplash

© Wszystkie materiały na stronie wydawcy Polska-IE chronione są prawem autorskim.
ZNAJDŹ NAS:
Gangi ciemnoskórych
"Polska-IE najbardziej politycznie-społeczno-gospodarczy portal informacyjny w Irlandii
Privacy Overview

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.

"Polska-IE najbardziej politycznie-społeczno-gospodarczy portal informacyjny w Irlandii
Privacy Overview

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.