Gerry Adams chce terminu referendum zjednoczeniowego

Sinn Féin coraz ostrzej prowadzi kampanię na rzecz zjednoczenia wyspy, a i zaktywizował się były szef tego ugrupowania, emerytowany lider Sinn Féin i członek niegdysiejszej IRA Gerry Adams.

Istotne jest, że Adams wymieniany był zakulisowo, jako kandydat na prezydenta Republiki Irlandii, który mógłby po zakończeniu jego kadencji zastąpić Michaela Daniela Higginsa, co może potwierdzać wysoka i rosnąca aktywność ex szefa Sinn Féin.

Były Uachtarán Shinn Féin Gerry Adams przemawiając na wydarzeniu Ireland’s Future na Queen’s University wezwał irlandzki rząd do powołania Zgromadzenia Obywatelskiego i uzgodnienia z rządem brytyjskim konkretnej daty referendum w sprawie jedności, a przewidzianego w Porozumieniu Wielkopiątkowym.

Gerry Adams powiedział:

– Nie sugeruję, że powinno to nastąpić natychmiast, ale irlandzki rząd powinien teraz szukać daty, która pozwoli na rozpoczęcie kompleksowych przygotowań, a te prace przygotowawcze powinny rozpocząć się teraz. 

Adams odniósł się również do miejsca związkowców w nowej Irlandii: 

– Ważne jest, aby związkowcy byli zaangażowani w jej kształtowanie. Niedawne wybory samorządowe pokazują, że w tej chwili zachodzą ogromne zmiany, a kolejne zmiany są w drodze. Ważne jest, aby związkowcy byli zaangażowani w ich kształtowanie. Niech będzie bardzo jasne, że związkowcy mają prawa w nowej Irlandii i chcemy, aby byli częścią tego, co wspólnie tworzymy. W tej chwili zachodzą zmiany, a kolejne są już w drodze. Ludność związkowa i jej przedstawiciele polityczni współpracujący z resztą z nas na tej wyspie są najpewniejszą gwarancją, że ich tożsamość kulturowa – brytyjska i związkowa – będzie prosperować i będzie chroniona w nowej, niezależnej Irlandii. Zabezpieczenia zawarte w Porozumieniu Wielkopiątkowym w odniesieniu do tożsamości, praw kulturowych i językowych będą kontynuowane też w nowej Irlandii. DUP powinien zająć jego miejsce wraz z innymi partiami we władzy wykonawczej. Praca ze związkowcami w Zgromadzeniu oraz innymi partiami i niezależnymi jest również częścią pracy na rzecz nowej uzgodnionej Irlandii, ale powiedzmy sobie jasno, że mamy pracę do wykonania. W tym momencie wiemy, że rządy Wielkiej Brytanii i Irlandii są przeciwne zmianom konstytucyjnym i referendom.  Podobnie partie związkowe. Jest tego wiele różnych powodów. Na przykład rząd brytyjski jest rządem związkowym. Irlandzki rząd martwi się o krajową zmianę polityki, a w jej wyniku partie establishmentu stracą swoją dominację. Niezależnie od tego nasze wysiłki w nadchodzącym czasie muszą koncentrować się na rzuceniu wyzwania rządom Irlandii i Wielkiej Brytanii z żądaniem wyznaczenia daty referendów. Musimy także zachęcać rządy, a w szczególności rząd irlandzki, do przygotowania się do referendów jednościowych i ich pozytywnego wyniku. Rząd Republiki Irlandii postanowił w tej chwili odrzucić wszelkie propozycje – w tym ustanowienie zgromadzeń obywatelskich lub serii zgromadzeń obywatelskich – w celu ułatwienia dyskusji i planowania przyszłości. Musimy raz za razem przypominać Dublinowi, że Porozumienie Wielkopiątkowe stworzyło mechanizm zmiany konstytucji poprzez referenda. Zostało to przytłaczająco poparte przez ludzi w referendach z Północy i Południa. Rząd Irlandii ma konstytucyjny obowiązek, a także jest współgwarantem Porozumienia Wielkopiątkowego i przygotowania się do jedności. Oznacza to, że irlandzki rząd powinien powołać Zgromadzenie Obywatelskie, aby rozpocząć prace planistyczne. Powinien uzgodnić z rządem brytyjskim konkretną datę referendum jedności przewidzianego w Porozumieniu Wielkopiątkowym. Nie sugeruję, że powinno to nastąpić natychmiast, ale rząd Irlandii powinien już teraz szukać daty, która pozwoli na rozpoczęcie kompleksowych przygotowań. A te prace przygotowawcze powinny rozpocząć się już teraz. Irlandczycy mają prawo do samostanowienia. Mamy prawo decydować o własnej przyszłości, bez ingerencji z zewnątrz, w sposób pokojowy i demokratyczny. To centralna część Porozumienia Wielkopiątkowego.

Opr: Bogdan Feręc

Źr: Sinn Fein

Photo CC BY 2.0 Sinn Féin

Udostępnij:
ZNAJDŹ NAS:
Minister nie wie, ki
UE chce zwiększyć