Drugi dom dla uchodźcy

W całej Irlandii jest 66 135 tzw. domów wakacyjnych, czyli drugich domów, jakie, najczęściej na obszarach wiejskich posiadają mieszkańcy kraju, a te właśnie znalazły się na celowniku rządu.

Gabinet, który próbuje radzić sobie z „najgorszym kryzysem uchodźczym po II wojnie światowej”, a to już drugi raz w ostatnich latach mówi się o takiej sytuacji, bo wcześniej tego stwierdzenia używano podczas migracji z Bliskiego Wschodu i krajów arabskich, chwyta się każdej możliwości, aby ulokować gdzieś uchodźców z Ukrainy. Tego pomysłu nie stosowano wcześniej w przypadku rodzimych bezdomnych i tracących miejsca zamieszkania, ale obecnie rząd jest na tyle zdesperowany, iż będzie proponował właścicielom domów, które wykorzystywane są okresowo, gotówkę, by zgodzili się na udostępnienie ich uchodźcom wojennym z Ukrainy.

Jak mówią dane oficjalne CSO, w kraju do ostatniego czwartku były 43 972 osoby z Ukrainy, ale ich ilość stale rośnie, więc problem narasta z każdym dniem.

Rząd zaproponować może osobom, które zdecydują się udostępnić swoje drugie domy Ukraińcom, ok. 400 € miesięcznie, ale pokryje też wszelkie inne koszty związane z ich pobytem, a zachęcać do tego ma specjalna kampania informacyjna w irlandzkich mediach prowadzona również przez urzędników państwowych. Do tej pory w kraju 1500 gospodarstw domowych złożyło wnioski o wypłatę 400 € za zakwaterowanie uchodźców z Ukrainy, ale uważa się, że tę ilość można zwiększyć, przede wszystkim w okresie jesiennym i zimowym. Rządowi chodzi obecnie o ilość przekraczającą nieco 4000 uchodźców, bo taka zakwaterowana jest w domach i na kwaterach studenckich, a jak wiadomo, wkrótce rozpocznie się rok akademicki, więc mieszkania też będą potrzebne żakom.

Nie można wykluczyć, że nie uda się przenieść wszystkich uchodźców z Ukrainy z prywatnych kwater studenckich do innych miejsc zakwaterowania, co może powodować problemy dla studentów, którzy nie będą mogli znaleźć mieszkania na czas studiów, więc kryzys mieszkaniowy w kraju zostanie pogłębiony, ale o tym rząd nie mówi jeszcze otwarcie.

Problemem są też dzieci uchodźców, które powinny wraz z początkiem września rozpocząć naukę w szkołach, a przeniesienie uchodźców wojennych w rejony wiejskie, w sposób znaczny utrudniać może im dotarcie do placówek edukacyjnych. Gabinet proponuje, aby rodziny z dziećmi miały zakwaterowanie w pobliżu szkół, chociaż w obecnej sytuacji, wcale nie musi się to udać. Sam system edukacji w Irlandii powinien przygotować się na większe problemy w tym roku szkolnym, bo znacznie więcej dzieci pojawi się w szkołach podstawowych i drugiego poziomu nauczania, więc stanie się to też wyzwaniem dla nauczycieli oraz dyrekcji szkół. Aktualnie dyrektorzy placówek edukacyjnych przesyłają do Departamentu Edukacji minister Normy Foley informacje, jaką ilość dodatkowych uczniów mogą przyjąć, a na tej podstawie urzędnicy określą, gdzie kierować rodziny, by ułatwić małym uchodźcom ukraińskim dostęp do edukacji.

Sceptycznie do pomysłu zakwaterowania Ukraińców w swoich ośrodkach podchodzą związki sportowe, a tłumaczą, że obecnie pracują na pełną skalę i ich pomieszczenia wykorzystywane są w całym potencjale możliwości, więc trudno będzie im wygospodarować przestrzeń na zakwaterowanie choćby kilku osób.

Uchodźcy z Ukrainy, mają mieć też miejsce zakwaterowania w domach zakonnych, a na remonty tych właśnie gabinet planuje wydać 5 mln €.

*

Komentarz: O działaniach na taką skalę, nie można natomiast mówić w przypadku mieszkańców Irlandii, którzy borykają się z problemami mieszkaniowymi od wielu lat i sami stawiają czoła trudnościom. Ale to już całkiem inna sprawa, bo to przecież tylko stali mieszkańcy wyspy, to niechaj sobie radzą.

Bogdan Feręc

Źr: Independent

© WSZYSTKIE MATERIAŁY NA STRONIE WYDAWCY „POLSKA-IE” CHRONIONE SĄ PRAWEM AUTORSKIM.
ZNAJDŹ NAS:
US fighter jets will
Lato problemów wodn