Bruksela patrzy na Dublin złym okiem. Czy Irlandii grożą sankcje?
Irlandia znalazła się w gronie państw członkowskich Unii Europejskiej, wobec których Komisja Europejska wszczęła postępowanie w sprawie uchybienia zobowiązaniom wynikającym z prawa UE. Powodem jest brak pełnego wdrożenia przepisów dotyczących kar za naruszanie zasad stosowania zrównoważonych paliw lotniczych (SAF), które mają odegrać kluczową rolę w ograniczaniu emisji dwutlenku węgla przez sektor lotniczy.
Choć sprawa ma obecnie charakter proceduralny, może mieć istotne konsekwencje zarówno dla irlandzkiego rządu, jak i dla linii lotniczych oraz operatorów lotnisk działających na terenie kraju. Przepisy ReFuelEU Aviation są jednym z filarów wielokrotnie krytykowanej unijnej polityki klimatycznej. Nakładają one obowiązek stopniowego zwiększania udziału zrównoważonych paliw lotniczych w mieszance paliw używanych przez samoloty na europejskich lotniskach. W 2025 roku minimalny udział SAF wynosi 2 proc. Do 2030 roku ma wzrosnąć do 6 proc., do 2035 roku do 20 proc., a do połowy stulecia aż do 70 proc.
Sama transpozycja przepisów do prawa krajowego nie wystarczy. Państwa członkowskie mają również obowiązek ustanowienia skutecznych systemów kontroli i kar dla dostawców paliwa, linii lotniczych oraz zarządców lotnisk, którzy nie będą przestrzegać nowych regulacji. Według Komisji Europejskiej Irlandia, podobnie jak kilkanaście innych krajów UE, nie przekazała do końca 2024 roku wymaganych informacji dotyczących takich mechanizmów sankcyjnych.
Na obecnym etapie Komisja Europejska wystosowała formalne wezwanie do usunięcia uchybienia, dając władzom dwa miesiące na odpowiedź i wyjaśnienie sytuacji. Jeżeli odpowiedź nie zostanie uznana za satysfakcjonującą, kolejnym krokiem może być wydanie tzw. uzasadnionej opinii. Dopiero dalszy brak działań może doprowadzić do skierowania sprawy do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, który ma możliwość nałożenia kar finansowych. W praktyce oznacza to, że Dublin ma jeszcze czas na uporządkowanie kwestii formalnych i uniknięcie bardziej dotkliwych konsekwencji.
Dla przewoźników najważniejsza jest przewidywalność regulacyjna. Jeżeli Irlandia będzie zmuszona do szybkiego wdrażania dodatkowych przepisów wykonawczych, linie lotnicze mogą stanąć wobec nowych obowiązków administracyjnych i bardziej rygorystycznych kontroli. Największym wyzwaniem pozostaje jednak sam rynek paliw SAF.
Globalna produkcja zrównoważonych paliw lotniczych jest nadal niewielka w porównaniu z zapotrzebowaniem światowego sektora lotniczego. Ograniczona podaż oznacza wyższe ceny, a wyższe ceny paliwa przekładają się bezpośrednio na koszty działalności przewoźników. Eksperci branżowi od dawna ostrzegają, że transformacja ekologiczna lotnictwa będzie kosztowna, szczególnie dla tanich linii lotniczych, których model biznesowy opiera się na maksymalnym ograniczaniu wydatków operacyjnych. To scenariusz, którego branża nie wyklucza. Choć obecne wymogi dotyczące SAF są stosunkowo niewielkie, kolejne lata przyniosą systematyczny wzrost obowiązkowych udziałów ekologicznych paliw.
Jeżeli produkcja SAF nie wzrośnie odpowiednio szybko, koszty mogą zostać częściowo przeniesione na pasażerów w postaci wyższych cen biletów lub dodatkowych opłat środowiskowych.
Natomiast dla kraju tak silnie uzależnionego od transportu lotniczego jak Irlandia, jest to kwestia szczególnie istotna. Lotnictwo pozostaje kluczowym elementem łączącym wyspę z Europą i światem, a wszelkie wzrosty kosztów odczują zarówno przewoźnicy, jak i podróżni.
Spór wokół wdrażania przepisów ReFuelEU Aviation pokazuje też szerszy problem stojący przed europejskim lotnictwem. Z jednej strony Unia Europejska naciska na szybkie ograniczanie emisji i realizację ambitnych celów klimatycznych. Z drugiej strony rynek wciąż nie dysponuje wystarczającą ilością alternatywnych paliw, które mogłyby zastąpić tradycyjną naftę lotniczą na masową skalę.
Dla Irlandii najbliższe miesiące będą testem skuteczności administracyjnej. Dla linii lotniczych i podróżnych, cóż, kolejnym sygnałem, że era taniego i nieograniczonego paliwa lotniczego stopniowo przechodzi do historii.
Bogdan Feręc
Źr. Independent
Photo by Eva Darron on Unsplash
