Będzie podatek od firm energetycznych

Premier Micheál Martin wyraźnie zasugerował, że firmy energetyczne spotkają się z nowym opodatkowaniem od nieoczekiwanych zysków, jakie osiągają w czasach kryzysu energetycznego.

Premier wyraził swoją opinię w chwili, gdy w Unii Europejskiej rozpoczęły się rozmowy w zakresie interwencji na rynku energetycznym, a szczegóły unijnych propozycji omawiane będą w najbliższy piątek, kiedy zbiorą się na specjalnym posiedzeniu ministrowie UE, a zajmą się sektorem energetycznym UE. Podczas piątkowej sesji omawiane mają być sprawy związane z podatkiem od kolosalnych, a nieoczekiwanych zysków firm energetycznych, ale i mówi się, że mogą być wprowadzone pułapy cenowe dla prądu i gazu.

Bruksela ma też naciskać na rządy krajowe, aby wprowadziły twarde zasady oszczędzania prądu oraz innych nośników energii, jednak plany powinny być dostosowane do potrzeb tych państw w nadchodzących miesiącach, czyli w okresie zimowym.

Unia Europejska zajmie się też kwestią pomocy dla państw unijnych, w których narastają niepokoje mieszkańców, a ci żądają wsparcia w obecnym kryzysie energetycznym. Wg pierwszych doniesień, możliwe stanie się jakoby unijne wsparcie państw członkowskich i przekazanie im dodatkowych funduszy w celu łagodzenia kryzysu kosztów zakupu energii. Bruksela planuje też uruchomienie potężnego programu wsparcia energetycznego dla państw członkowskich, a jak zapowiedziano, jest perspektywa porozumienia.

Wcześniej swoje obawy w tym zakresie zgłaszały Niemcy, jednak po rozmowach z Komisją Europejską, rząd w Berlinie poparł propozycję pomocy finansowej dla państw członkowskich, które już wcześniej przyjęły te rozwiązania.

Obecnie zarówno Irlandia, jak i 26 państw członkowskich czeka na konkretne propozycje, aby na polu krajowym można było je przedyskutować i przygotować się do piątkowej debaty. Wydaje się, że szczegóły pojawią się już dzisiaj, a obejmować będą wprowadzenie limitów cenowych na gaz i ropę, ale też opodatkowanie firm energetycznych, a pieniądze z tego podatku od nieoczekiwanych zysków, przeznaczane ma być na wsparcie mieszkańców państw unijnych.

G7 chce natomiast wprowadzić limit cenowy w zakupach rosyjskiego gazu i ropy, wyznaczając cenę maksymalną, za jaką kupować będzie oba nośniki energii. O tym Grupa rozmawiała w miniony weekend, a ustalono, iż będzie to najlepsze rozwiązanie, bo pokaże rosyjskim eksporterom, że Unia Europejska nie będzie działać pod dyktando Kremla.

Również premier Micheál Martin zadeklarował, że jego gabinet zrobi wszystko, aby mieszkańcy Irlandii w jak najmniejszym stopniu odczuwali kryzys energetyczny tej zimy, więc zapowiada zwroty za zakup energii elektrycznej i gazu. Martin dodał, że rząd rozważa też wprowadzenie programów osłonowych dla firm, co pomoże w utrzymaniu miejsc pracy.

Bogdan Feręc

Źr: Independent

Udostępnij i skomentuj w mediach społecznościowych po przeczytaniu tekstu:
ZNAJDŹ NAS: