Zieloni chcą podatku od nieoczekiwanych zysków firm energetycznych

Minister środowiska Eamon Ryan powiedział, że podatki z nieoczekiwanych zysków firm energetycznych mogą być dodatkowym impulsem dla gospodarki, ale dodał też, że tej zimy ceny nośników energii będą wysokie i niektórych z nich może brakować.

Przed rządem stoją więc zadania, kontynuował minister, aby pomóc w tym zakresie przedsiębiorstwom i gospodarstwom domowym w kryzysie. Partia Zielonych ma zamiar nakłaniać koalicjantów do wprowadzenia podatku nadzwyczajnego od zysków firm energetycznych, aby pomóc sfinansować środki związane z kosztami utrzymania, mające na celu zrównoważenie zwiększonych kosztów zakupu energii dla konsumentów. Źródła partyjne poinformowały w środę, że taka polityka jest czymś, czego Zieloni chcą i będą naciskać podczas negocjacji budżetowych, ale jednocześnie przekonywać mają firmy energetyczne, że nie mogą one sprzeciwiać się takim rozwiązaniom. Lider Partii Zielonych Eamon Ryan powiedział w programie RTÉ News at One, że „prawdziwym wyzwaniem” w nadchodzących miesiącach będzie cena energii i chociaż rząd zrobił więcej, niż jego europejscy odpowiednicy, aby chronić zwykłych odbiorców prądu i przedsiębiorstwa, „będziemy musieli zrobić o wiele więcej”.

Minister Ryan podkreślił, że w budżecie zostaną określone środki, natomiast koalicja „rozważy takie kwestie, jak opłaty nadzwyczajne”.

Na Twitterze Eamon Ryan napisał:

– Wprowadzimy opłatę dla firm energetycznych, aby pomóc w opłaceniu wsparcia, które zapewnimy gospodarstwom domowym i firmom.

Odpowiedź ministra Ryana wiąże się ze wcześniejszym apelem środowisk biznesowych, a wzywały one Departament Finansów, by wprowadził nadzwyczajne opodatkowanie od firm energetycznych i ich nadmiarowych zysków, co pozwoli na zwiększenie puli pieniędzy na pomoc małym i średnim przedsiębiorstwom. Ówcześnie minister finansów Paschal Donohoe sceptycznie podszedł do tej propozycji.

Minister Ryan potwierdził w rozmowie z RTÉ, że rząd planuje awaryjne scenariusze, takie jak niedobory energii, ale powiedział, że bardziej prawdopodobnym skutkiem kryzysu będą wysokie ceny energii dla konsumentów tej zimy. Powiedział również, że tej zimy i prawdopodobnie następnej „sytuacja będzie bardzo, bardzo trudna”, ponieważ wojna na Ukrainie spowoduje wzrost cen gazu „ponad wszelki precedens i bez porównania”.

Bogdan Feręc

Źr: The Irish Times

Udostępnij:
ZNAJDŹ NAS: