W Irlandii płacimy średnio 40% więcej

Zielona Wyspa od zawsze charakteryzowała się jednymi z najwyższych cen w Europie, ale teraz różnica pomiędzy państwami unijnymi z kontynentu a wyspą została jeszcze pogłębiona.

W kraju płacimy więcej za jedzenie, napoje, energię, transport i restauracje, ale ponosimy też wyższe koszty opieki zdrowotnej i ubezpieczeń. Ogólnie ceny liczone łącznie, wyższe są od średniej unijnej o 40%, a przepaść między niedawną jeszcze relacją została w ostatnim okresie powiększona. Ujawnił to najnowszy raport Eurostatu i jednocześnie wskazuje, iż ceny na wiele artykułów wzrastają tu znacznie szybciej, niż w innych państwach UE.

To z kolei wpływa na wciąż rosnącą presję na gospodarstwa domowe, które płacą teraz za wszystko najwięcej od 40 lat.

Najwięcej w Irlandii płaci się obecnie, co dało jej pierwsze miejsce, za wyroby tytoniowe i alkohol, a trzecie miejsce zajmuje Irlandia pod względem cen na żywność i napoje bezalkoholowe, więc ceny na te towary wyższe są na wyspie o 19%. Koszty opieki zdrowotnej to właściwie dramat, bo za ochronę zdrowia w Irlandii płaci się o 72% więcej, niż na kontynencie, a połączone koszty mieszkaniowe wyższe są od tych z innych państw UE o 89%.

Komunikacja droższa jest od unijnej o 46,5%, a za usługi transportowe należy zapłacić o 39% więcej. Energia droższa jest od tej kontynentalnej o 15%, a ceny w restauracjach i hotelach wyższe są od reszty państw UE o 29,5%.

Analityk z porównywarki cen Bonkers.ie powiedział, że nie jest to dobrym prognostykiem na najbliższy okres, bo nie należy się spodziewać, iż sytuacja się zmieni na lepsze, a są oznaki wręcz przeciwne, więc będzie jeszcze drożej, natomiast różnice między Unią kontynentalną a Irlandią, zostaną powiększone pod względem cenowym.

Dla porównania można dodać, że w 2016 roku, różnica w cenach pomiędzy Irlandią a Unią Europejską, wynosiła 29%, co już wtedy odbierane było za istotną różnicę, natomiast obecnie jest ona nazywana kolosalną. Ważne jest również, że różnice w cenach zwiększały się z każdym kolejnym rokiem od 2016 r., więc można uważać, iż kraj źle prowadził swoją politykę pod kilkoma względami, w tym w zaopatrzeniu i braku reakcji na rosnące koszty utrzymania.

Analityk z Bonkers.ie proponuje gabinetowi, aby przyjrzał się możliwościom reakcji na taki stan, więc wprowadził ograniczenia w pobieraniu podatków, jakie leżą w jego gestii. Tu można powiedzieć o obniżeniu najwyższej aktualnie i to na świecie, bo 23 proc. stawce VAT, ale też wysokich akcyzach, bo te najszybciej można obniżyć.

O ile rząd nie pójdzie tą drogą, to wkrótce w kraju może dojść do sytuacji, że Irlandia stanie się najdroższym państwem świata, a towary oraz usługi będą droższe od tych z innych państw UE o nawet 50%.

Bogdan Feręc

Źr: Independent

© POLSKA-IE: MATERIAŁ CHRONIONY PRAWEM AUTORSKIM.
ZNAJDŹ NAS:
Czy paliwa od jesien
Spadła sprzedaż al
EnglishGaeligePolskiУкраїнська
EnglishGaeligePolskiУкраїнська