Tysiące ludzi protestowało przeciwko kosztom utrzymania

W sobotę w godzinach popołudniowych w Cork odbył się protest, a organizatorzy mówią, że zaskoczeni byli frekwencją.

Jak podają źródła, w wiecu przeciwko wysokim i wciąż rosnącym kosztom utrzymania udział wzięło ok. 3000 osób, natomiast organizatorzy protestu spodziewali się o połowę mniej. Wiele opinii protestujących mówiło, że nie są w stanie poradzić sobie z wysokimi rachunkami za prąd, nie są też w stanie zapłacić więcej za paliwa do ogrzewania domów, a koszty życia wpływają w druzgocący sposób na ich domowe budżety.

Wzywano też rząd, by zajął się tą sprawą i natychmiast dostarczył rozwiązań, które pomagać będą w opanowaniu sytuacji.

Wiele opinii kierował się też ku rozwiązaniom, jakie słyszy się ze strony opozycji parlamentarnej, więc zamrożeniu cen na nośniki energii, ale i wprowadzeniu ich maksymalnych poziomów. Dodawano, że i w zakresie czynszów rząd powinien wprowadzić ograniczenia podwyżek, więc zablokować możliwość ich podnoszenia na okres kryzysu.

Setki osób zastanawia się obecnie, czy pakiet pomocowy, jaki przygotowuje w nadchodzącym budżecie rząd, będzie wystarczająco rozbudowany, aby pomóc rodzinom w ciężkiej sytuacji, a i czy okaże się tym, na który czeka Irlandia.

Protestujący mówili, że o ile rząd nie stanie na wysokości zadania, już teraz może spodziewać się fali protestów ulicznych, bo zapowiadane są nowe. Część niezadowolonych z kosztów życia w Irlandii stwierdziła, iż w Internecie rozpoczęła się akcja informacyjna, która zebrać ma tysiące osób pod Dáil i to w dniu publikacji budżetu na przyszły rok. Ma być to jasne wskazanie rządzącym, że społeczeństwo jest na skraju wytrzymałości i protesty staną się codziennością, jeżeli gabinet zbyt swobodnie potraktuje swoje własne słowa o wsparciu mieszkańców kraju.

Bogdan Feręc

Źr: The Liberal

© POLSKA-IE: MATERIAŁ CHRONIONY PRAWEM AUTORSKIM.
ZNAJDŹ NAS:
Zwalnia tempo wzrost
3 mld € pomocy w k
EnglishGaeligePolskiУкраїнська
EnglishGaeligePolskiУкраїнська