To Niemcy mogliby latać z CPK, a nie Polacy z Berlina, ale „budowa wciąż nie ruszyła” – "Polska-IE najbardziej politycznie-społeczno-gospodarczy portal informacyjny w Irlandii

To Niemcy mogliby latać z CPK, a nie Polacy z Berlina, ale „budowa wciąż nie ruszyła”

Patryk Wild krytykuje tempo prac nad lotniskiem CPK: po audytach i dwóch latach rządów nadal nie ma budowy, choć – jak podkreśla – powinny już powstawać fundamenty.

Patryk Wild, wiceprezes Stowarzyszenia Tak dla CPK, mówił w Radiu Wnet, że po ponad dwóch latach rządów projekt CPK nadal pozostaje w fazie deklaracji i przygotowań. Podkreślał, że prowadzone są postępowania na kolejne etapy, jednak na placu budowy – jak ujął – wciąż nie widać realnego przełomu.

W ocenie Wilda w części lotniskowej „coś się dzieje”, ale tempo prac jest zbyt wolne jak na skalę inwestycji i czas, który upłynął od zmiany władzy. Wspominał też o okresie wstrzymania działań i audytach, które – jego zdaniem – opóźniły projekt.

„Po dwóch latach rządów można by oczekiwać, że już będą maszyny budowlane na placu budowy […] to się oczywiście nie zadziało”

– mówił.

Kolej okrojona do „Y” i zatrzymane prace nad dokumentacją

Wild przekonywał, że wyróżnikiem całego przedsięwzięcia miała być przebudowa międzyregionalnej sieci kolejowej – tak, by odpowiadała potrzebom Polski w obecnych granicach i przełamywała dziedzictwo układu pozaborowego. W jego relacji ten element został jednak zasadniczo ograniczony: z pierwotnego planu pozostać miała przede wszystkim linia „Y” (Warszawa–Łódź–Poznań/Wrocław), natomiast reszta „szprych” została wstrzymana.

Wiceprezes Stowarzyszenia Tak dla CPK wskazywał, że w poprzedniej koncepcji zlecono dokumentacje przedprojektowe (a częściowo projektowe) dla ok. 1300 km z ok. 2000 km planowanych linii. Według niego obecnie problemem nie jest sama realizacja „Y”, tylko brak kontynuacji prac przygotowawczych dla kolejnych tras – co może przełożyć się na brak gotowości do ogłaszania przetargów w kolejnych latach.

„Wszystkie pozostałe dokumentacje zostały wstrzymane – i nie ma żadnej kontynuacji. […] To jest groźne”

– podkreślał.

Zwracał przy tym uwagę na długofalową konsekwencję gospodarczą: Polska – według jego argumentacji – zbliża się do momentu, w którym wyhamuje kontraktowanie nowych odcinków dróg ekspresowych i autostrad, a w pierwotnym zamyśle CPK miał wypełnić tę „lukę” dużym programem budowy linii kolejowych, utrzymując tempo inwestycji w infrastrukturę.

Przerzut wojsk i wąskie gardła na północnym wschodzie

Wild mocno akcentował, że po wybuchu wojny w Europie projektowanie sieci kolejowej powinno uwzględniać potrzeby obronne. Jako przykład wskazał rejon przesmyku suwalskiego, gdzie – jego zdaniem – istniejące ograniczenia infrastrukturalne mogą być krytyczne w scenariuszach szybkiego przerzutu wojsk.

„Do przesmyku suwalskiego […] prowadzą wyłącznie jednotorowe linie kolejowe”

– mówił.

W rozmowie przytaczał wyliczenia dotyczące skali transportu wojsk zmechanizowanych oraz potrzeb wynikających – jak zaznaczał – z zobowiązań NATO. Przekonywał, że obecna przepustowość linii w kierunku Litwy jest niewystarczająca w scenariuszu szybkiego rozmieszczenia dużych sił, a bez nowych tras (m.in. na północ i wschód od Warszawy) Polska nie będzie w stanie zorganizować przerzutu w wymaganym czasie.

Spór o prędkości 320–350 km/h i ryzyko „eksperymentu”

Kolejnym wątkiem była zapowiadana prędkość kolei dużych prędkości. Wild oceniał, że deklaracje dotyczące taboru na 320 km/h, a nawet 350 km/h, pojawiają się szybciej niż rozstrzygnięcia technologiczne dotyczące samej infrastruktury. W jego opinii może to prowadzić do decyzji zakupowych oderwanych od sprawdzonych rozwiązań.

„W Europie nie ma żadnego kraju, który jeździłby z prędkościami 350 km na godzinę […] to są wszystko deklaracje, które powodują, że my chcemy jakiś eksperyment robić, a nie budować technologię, która jest stosowana”

– mówił.

Berlin–Poznań i linia do granicy: „najpierw czyny, nie słowa”

W rozmowie pojawił się też temat połączenia dużych prędkości z Poznania do Berlina. Wild deklarował, że byłby zwolennikiem projektu, o ile po stronie niemieckiej pojawią się konkretne działania – dokumentacje, porozumienia i wpisanie inwestycji w odpowiednie plany sieci. Zastrzegał, że budowa linii do samej granicy – bez realnej kontynuacji po stronie Niemiec – byłaby błędem.

„Jeżeli to miałoby się sprowadzać do tego, że Polska wybuduje linię do granicy po to, żeby przyspieszyć czas dojazdu do Berlina, no to to jest jakieś zupełnie pomylenie pojęć”

– ocenił.

Wild przekonywał jednocześnie, że jeśli CPK powstanie jako hub, to w dłuższej perspektywie to mieszkańcy Berlina mogliby być zainteresowani dojazdem do polskiego portu, bo berlińskie lotnisko – jak mówił – „nie jest hubem”.

/ad

Radio Wnet

© WSZYSTKIE MATERIAŁY NA STRONIE WYDAWCY „POLSKA-IE” CHRONIONE SĄ PRAWEM AUTORSKIM.
ZNAJDŹ NAS:
Państwo dla wybrany
Globalny gigant prze
"Polska-IE najbardziej politycznie-społeczno-gospodarczy portal informacyjny w Irlandii
Privacy Overview

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.

"Polska-IE najbardziej politycznie-społeczno-gospodarczy portal informacyjny w Irlandii
Privacy Overview

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.