Puste biura to mit? Pracownicy wrócili, ale potrzeba zmian, by ich zatrzymać
Wbrew popularnej narracji o pustych biurach, pracownicy wcale się z nimi nie pożegnali, wynika z najnowszego Raportu Coworking 2026, opublikowanego w kwietniu przez Brain Embassy. Według autorów opracowania, niemal 8 na 10 badanych nadal pracuje z biura pięć dni w tygodniu. Wcale to jednak nie oznacza, że każde biuro spełnia dziś swoją rolę. Wnioski z Raportu są jasne – w nowej rzeczywistości pracy to nie pracownik ma dostosować się do biura, lecz biuro powinno zasłużyć na jego obecność, wspierając koncentrację, relacje i efektywność.
Najważniejsze wnioski z Raportu wskazują, że biuro nadal pozostaje ważnym miejscem pracy, ale jego rola w ostatnich latach wyraźnie się zmienia:
- kreatywność w grupie: 72 proc. badanych wskazuje wymianę pomysłów jako największą wartość pracy z biura;
- efekt wspólnoty: 69 proc. deklaruje, że obecność innych wpływa pozytywnie na tempo działania, a 63% ceni poczucie przynależności;
- pułapka „odsiadywania”: mimo wysokiej obecności w biurach, aż 31 proc. pracowników przyznaje, że zdarza im się spędzać czas w pracy fizycznie, ale bez realnej produktywności.
Biuro przestało być oczywistym benefitem samym w sobie. Dziś musi ono oferować coś więcej niż miejsce do wykonywania zawodowych obowiązków. Powinno tworzyć optymalne warunki do współpracy, wspierać koncentrację, dawać energię do działania i odpowiadać na realne potrzeby pracowników. Jak wskazuje Brain Embassy, pytanie o przyszłość pracy coraz rzadziej dotyczy samej obecności w biurze, a coraz częściej jakości doświadczenia, jakie to biuro zapewnia.
„Powrót do biura nie może dziś oznaczać powrotu do dawnych schematów. Pracownicy nadal chcą pracować razem, wymieniać się pomysłami i czuć energię zespołu, ale oczekują przy tym przestrzeni, która realnie pomaga im działać. Dziś liczy się nie sam adres, a to, czy serce organizacji wspiera skupienie, współpracę, wellbeing. I właśnie dlatego nowoczesne biuro musi na obecność pracownika po prostu zasłużyć” – mówi Monika Kaczmarczyk, Managing Director w Brain Embassy.
Z badania wynika również, że jednym z istotnych wyzwań pozostaje jakość codziennego doświadczenia pracy i zapewnienie przestrzeni do skupienia i regeneracji. Strefy ciszy są dostępne jedynie dla 6 proc. badanych, choć oczekuje ich 30 proc. respondentów. Strefy relaksu ma tylko 6 proc. biur, podczas gdy korzystać z nich chciałoby 4 na 10 pytanych. Regulowane biurka są obecne w 16 proc. miejsc pracy, podczas gdy 1/4 badanych uważa je za element biura idealnego. Poza funkcjonalnością i wyposażeniem liczy się również logistyka i dostępność miejsc pracy. Niemal 60 proc. badanych jako największy atut pracy zdalnej wskazuje brak konieczności dojazdu do biura i wynikającą z tego oszczędność czasu. Pracodawcy, którym zależy na frekwencji muszą zatem przyjrzeć się całemu ekosystemowi codziennych doświadczeń pracownika – od dojazdu, przez funkcjonalność i ergonomię, po tworzenie przestrzeni sprzyjającej nawiązywaniu relacji i napędzającego do działania poczucia przynależności.
Opracowanie, którym Brain Embassy wpisuje się w rynkową potrzebę analizowania trendów „employee experience” i zachowań pracowniczych, porusza również tak ważne zagadnienia, jak neuroróżnorodność w miejscu pracy, psychologia biura, personalizacja środowiska pracy czy wpływ designu na wellbeing i efektywność. Wspólny mianownik tych diagnoz jest jeden: nowoczesne biuro musi stać się przestrzenią, która rozumie różne potrzeby ludzi, a poprzez przemyślaną funkcjonalność i design wspiera produktywność i optymalizuje czas ich pracy.
Pełna wersja Raportu: https://brainembassy.pl/raport-coworking-2026/
Źródło informacji: Brain Embassy
