Nie będzie tanich mieszkań, a czynsze będą kosmiczne

To jest koniec marzeń o dostępności domów i mieszkań w Irlandii, co wynika z danych, jakie przekazał resort ministra Darragha O’Briena.

Core Research przeprowadziło ankietę wśród 300 największych firm budowlanych w kraju, a z tej wiemy, że budownictwo właśnie wchodzi w stan uśpienia.

Jak odpowiadali respondenci, nie są już w stanie sprostać wysokim cenom materiałów budowlanych, co podnosi znacznie koszty budów, a jednocześnie brakuje też wykwalifikowanych pracowników. W związku z tym większość ankietowanych firm uznała, że nie są w stanie sprostać popytowi, a jednocześnie zmniejszać będą swoją aktywność budowlaną. 85% firm budowlanych odpowiedziało, że nie będą w stanie sprostać potrzebom rynku, a popyt, który stale rośnie, nie zostanie zaspokojony.

Podobnie jest w zakresie zatrudniania nowych pracowników, bo już prawie 75% zgłasza, że nie może znaleźć wykwalifikowanych pracowników budowlanych, w tym murarzy i stolarzy.

81% powiedziało, że aby zrealizować przynajmniej część inwestycji, zmuszonych zostało do wstrzymania pojedynczych robót budowlanych, ale o ile sytuacja nadal będzie się pogarszać, to zatrzymywać będą kolejne budowy i żaden z celów, jakie rząd przyjął do realizacji na ten rok, nie zostanie zrealizowany.

Chroniąc się przed wysokimi kosztami 60% firm budowlanych, stwierdziło, że nie planuje już inwestycji w nowe technologie, a inwestycje te wstrzymuje na najbliższe 5 lat, natomiast jedna na pięć firm budowlanych, szuka pracowników spoza Irlandii, by obniżyć ogólne koszty produkcji mieszkań i domów.

Wydaje się również, że wzrost kosztów budowy domów, jaki miał miejsce w roku ubiegłym, a wyniósł 13%, zostanie w tym roku przekroczony, więc nowe domy będą jeszcze droższe, będzie ich na rynku znacznie mniej, co z kolei wpływać będzie na cały rynek mieszkaniowy w Irlandii. W rachunku końcowym okaże się też, iż domów na wynajem będzie brakować permanentnie, a koszt najmu wzrośnie do poziomów, jakie nigdy nie były obserwowane w historii tego kraju.

Inflacja kosztów już teraz ma wpływ na liczbę rozpoczynanych budów, które w tym roku wyhamowały, a najnowsze dane Departamentu Mieszkalnictwa pokazują 43-procentowy spadek liczby nowych inwestycji w budownictwo mieszkaniowe, co miało miejsce w drugim kwartale 2022 roku. Oznacza to, że cele wytyczone przez gabinet, nie będą zrealizowane, a minister O’Brien, musi liczyć się ze znaczną krytyką w zakresie oddawanych do użytku izb mieszkalnych.

Bogdan Feręc

Źr: Independent

© POLSKA-IE: MATERIAŁ CHRONIONY PRAWEM AUTORSKIM.
ZNAJDŹ NAS:
Walka o emisję moż
To będzie bardzo tr
EnglishGaeligePolskiУкраїнська
EnglishGaeligePolskiУкраїнська