Kolejny wzrost ilości ukraińskich uchodźców wojennych

Rząd wciąż deklaruje, że nie zamierza zmieniać swojej polityki imigracyjnej wobec uchodźców wojennych z Ukrainy i nadal przyjmować będzie osoby, które uciekają przez rosyjską agresją.

W Irlandii nastroje w tym zakresie są skrajne, bo są osoby, które z dużym zaangażowaniem mówią, iż pomocy Ukraińcom przybywającym na wyspę należy udzielić, ale są też tacy, którzy wskazują, że wiele problemów wywołanych zostało przez przyjęcie pod irlandzki dach zbyt dużej ilości osób uciekających z Ukrainy.

Są też opinie, a nie należą do rzadkości, że uchodźcy z Ukrainy, którzy nigdy wcześniej nie postawili na wyspie nogi, otrzymują od rządu zbyt dużo, bo zarówno darmowe zakwaterowanie, jak i bezpłatne karty medyczne, ale i pełną opiekę społeczną z zasiłkami włącznie. Mówi się również, że ukraińscy uchodźcy wojenni odbierają stałym mieszkańcom wyspy miejsca noclegowe i przyczynili się do pogłębienia kryzysu mieszkaniowego.

Z tą ostatnią opinią nie chce zgodzić się gabinet w Dublinie i wciąż podkreśla, że kryzysu mieszkaniowego, nie można łączyć z ilością ukraińskich uchodźców, bo ci otrzymują mieszania w miejscach, które nigdy nie były wyznaczone do zamieszkania dla stałych mieszkańców Irlandii.

Tu pojawia się też pewien rozdźwięk, bo niedawno udowodniono, że część mieszkań socjalnych, jakie miały trafić do osób oczekujących na ich przydział, przeznaczonych zostało właśnie dla uchodźców z Ukrainy. Mówi się też wiele, że rząd wykonuje teraz ruch, na jaki wcześniej nie chciał się zgodzić, czyli dla uchodźców buduje domy modułowe, a takich odmawiał osobom tracącym mieszkania.

Statystycznie rzecz ujmując, do tej pory do Irlandii trafiło 52 000 uchodźców wojennych z Ukrainy, z czego 30 000 to osoby, które zostały wysiedlone z niektórych części zaatakowanego kraju, a co ważne, do końca roku w Irlandii ma być już 60 000 ukraińskich uchodźców.

Nie wiadomo do tej pory, gdzie rząd zamierza te wszystkie osoby zakwaterować, bo zaczyna brakować już miejsc w ośrodkach tymczasowych i hotelach, a lokale, które wcześniej zajmowane były przez studentów, także wypełnione są Ukraińcami. Tak dzieje się np. w Galway, gdzie w jednym z budynków przemysłowo-mieszkalnych, a mowa tu o Centrepoint na Liosban mieszka ponad 80 osób. Wcześniej dwie najwyższe kondygnacje budynku, w którym znajdują się też sklepy i biura, zajmowane były przez studentów, którzy mieszkali tam od lat.

Sprawa jest skomplikowana, zaczyna budzić coraz więcej emocji, ale i wiele osób zaczęło dopytywać, ilu z ukraińskich uchodźców wojennych podjęło pracę w Irlandii lub poszukuje zatrudnienia. Owszem, bo i to należy przyznać, pojawiają się nieliczne przykłady, że uchodźcy wojenni chcą pracować, a i tu mogę posłużyć się przykładem i to z własnego doświadczenia.

Całkiem niedawno do Sheils Motor Group w Galway przyszedł człowiek, który szukał zatrudnienia. Ponieważ ten nie znał języka angielskiego, poproszono mnie, abym tłumaczył na języki zrozumiałe dla obu stron, czyli z angielskiego na rosyjski i odwrotnie. Tak się stało, więc rozmowa została przeprowadzona, jednak mężczyzna nie otrzymał propozycji pracy, a to tylko dlatego, że nie miał odpowiednich kwalifikacji i wcześniej nawet nie otarł się o sektor samochodowy.

Z tego wynika jednak, że niektórzy z ukraińskich uchodźców wojennych, nie siedzą z założonymi rękoma i nawet bez znajomości języka angielskiego, szukają zatrudnienia w Irlandii, co też należy docenić.

Bogdan Feręc

Źr. gł.: The Liberal

Zdj: Creative Commons Attribution-Share Alike 4.0 Silar

© WSZYSTKIE MATERIAŁY NA STRONIE WYDAWCY „POLSKA-IE” CHRONIONE SĄ PRAWEM AUTORSKIM.
ZNAJDŹ NAS:
Irlandii Unia już s
Rosja musi zostać o