Budżet strachu. Rząd rozdaje cudze pieniądze, bo usłyszał skrzypienie wyborczej trumny
W dublińskim Leinster House musiało zrobić się naprawdę gorąco, a nie chodzi tu o pogodę, bo irlandzkie lato nadal przypomina bardziej wilgotny żart niż porę roku. Chodzi o polityczną panikę, która rozlewa się po gabinetach ministrów szybciej niż kawa na biurku nieostrożnej sekretarki. Gdy premier Micheál Martin i najważniejsi ministrowie już przed połową maja zaczynają
