Na granicy historycznego rekordu. Czy czwartek przyniesie najwyższą temperaturę w historii pomiarów?
Mieszkańcy Irlandii mierzyć się będą dzisiaj z falą bezprecedensowego upału, który może trwale zapisać się w historii krajowej meteorologii. Prognozy pogody na czwartek wskazują, że możemy być właśnie świadkami najgorętszego dnia, jaki od oczątku roku odnotowano na wyspie. Synoptycy z Met Éireann z ogromną uwagą monitorują słupki rtęci, które w wielu miejscach kraju niebezpiecznie zbliżają się do wartości ekstremalnych, rzadko spotykanych w tych szerokościach geograficznych. Atmosfera jest gęsta, a dotkliwy skwar daje się we znaki praktycznie we wszystkich hrabstwach, paraliżując codzienną aktywność mieszkańców.
Matthew Martin, meteorolog krajowego instytutu Met Éireann, oficjalnie potwierdził, że prognozowane na dzisiaj temperatury bez problemu osiągną pułap 32°C. Co więcej, lokalne uwarunkowania pogodowe mogą ten wynik jeszcze bardziej podbić. Specjaliści wskazują przede wszystkim na regiony zachodnie – jeśli do dzisiejszego popołudnia i wieczora utrzyma się tam całkowicie bezchmurne, intensywne słońce, temperatura może poszybować nawet do poziomu 33,5°C. Taki scenariusz oznaczałby upadek dotychczasowego, niezwykle trwałego rekordu ciepła dla Irlandii. Oficjalne maksimum wynosi bowiem 33,3°C i zostało ustanowione niemal półtora wieku temu – 26 czerwca 1887 roku w Kilkenny. Czy ten czwartek po 139 latach zdetronizuje tamten historyczny wynik, zależy teraz od stopnia zachmurzenia w najbliższych godzinach.
Ekstremalna pogoda niesie ze sobą jednak poważne uciążliwości, które nie opuszczą mieszkańców wraz z zachodem słońca. Meteorolodzy ostrzegają przed nadchodzącymi nocami tropikalnymi, które mają wystąpić zarówno dzisiejszej nocy, jak i jutro. Zjawisko to, charakteryzuje się tym, że temperatura po zmroku nie spada poniżej 20°C, jest w Irlandii anomaliią i oznacza wyjątkowo niekomfortowe, duszne warunki do spania. Sytuację dodatkowo skomplikuje rosnące ryzyko gwałtownych zjawisk atmosferycznych.
Już dzisiaj wieczorem oraz w ciągu piątku nad krajem mogą przetoczyć się intensywne, lokalne burze z ulewnym deszczem. W czwartek nawałnice mają dotknąć głównie obszary wysunięte na zachód, jednak do piątku zagrożenie gwałtownymi wyładowaniami rozleje się już na terytorium całego kraju.
Przez większą część nadchodzącego dnia szczególnie trudne warunki będą panować na północnym zachodzie, gdzie spodziewane są ulewne opady, zwiastujące nieuchronne załamanie pogody. Zmiana aury nadejdzie wraz z początkiem weekendu, gdy strefa zwrotnikowego powietrza zostanie wyparta przez chłodniejsze fronty atlantyckie.
Tym samym sobota przyniesie wyraźne orzeźwienie i przelotne opady deszczu nadciągające z zachodu, a termometry wskażą bardziej znośne wartości od 18 do 23°C. W niedzielę pogoda stanie się jeszcze bardziej zmienna i wietrzna, z temperaturami maksymalnymi w granicach od 16 do 20°C. Zanim jednak nadejdzie weekendowe wytchnienie, Irlandia musi przetrwać ten niezwykle upalny, czwartkowy dzień, który ma ogromną szansę stać się najgorętszym momentem w historii kraju.
Bogdan Feręc
Źr. Met Eireann
Photo by Ingeborg Korme on Unsplash
