Dubliński port lotniczy ma nie lada problem

Od kilkunastu dni pojawiają się informacje, że DAA, a konkretnie zarząd stołecznego lotniska, przygotowuje się intensywnie do okresu świątecznego, a to za sprawą spodziewanej ogromnej ilości pasażerów, jacy odlatywać będą z wyspy na świąteczny wypoczynek.

Rekrutacja trwa, co podkreśla DAA, dawniej Dublin Airport Authority, jednak nie wszystko idzie po myśli władz tego lotniska i nie można z pełną odpowiedzialnością powiedzieć, że stołeczny port lotniczy poradzi sobie z inwazją pasażerów.

Nadal można odnieść wrażenie, iż DAA robi wszystko, co w jego mocy, by każdy z pasażerów odlatujących z Dublina miał zapewnioną odpowiednią obsługę, więc sprawnie przeszedł odprawę bezpieczeństwa, bagażową i biletową, ale o ile sytuacja nie zostanie naprawiona w krótkim czasie, to może być z tym poważny problem.

Istotne jest, że wciąż można znaleźć zatrudnienie na lotnisku w Dublinie, więc wszyscy chętni mogą się tam zgłaszać, a o ile zostaną zakwalifikowani, przejdą odpowiednie szkolenie i staną się pełnoprawnymi członkami lotniskowego personelu.

Niestety w ostatnim czasie zaczęły narastać obawy, że zapewnienie pasażerom sprawnej obsługi może być niemożliwe w głównym porcie lotniczym pięciomilionowego kraju, a to za sprawą nowych pracowników, jacy zostali w ostatnich miesiącach zatrudnieni. Jak się okazuje, lotniskowy chaos będzie chyba pogłębiony, gdyż znaczna część zatrudnionych w ostatnim okresie, zrezygnowała z pracy.

Tym samym ponownie powstają wakaty, zmniejsza się ilość przygotowanego do pracy personelu, a czasu na przeszkolenie i wdrożenie do obowiązków służbowych jest coraz mniej, więc i o problemy z odprawami nie będzie trudno.

Jak wynika z oficjalnych danych, pracę na lotnisku porzuciło przynajmniej 125 osób, a były to osoby zatrudnione okresowo lub zaliczali się do nowozatrudnionych. Wszyscy z nich zwolnili się na własną prośbę, a miało to miejsce tylko we wrześniu. Dodaje się też, chociaż nie podaje się już żadnych liczb, że i w październiku z pracy na lotnisku w Dublinie zrezygnowała kolejna grupa, co musi budzić obawy o sprawne funkcjonowanie lotniska.

O ile sytuacja się nie zmieni, to świąteczni pasażerowie, muszą przygotować się już teraz na gigantyczne kolejki do odpraw, a i czas oczekiwania do odpraw będzie bardzo długi. Wtedy może się również okazać, iż pojawią się komunikaty, by na lotnisku zjawić się nie na trzy, a może cztery lub pięć godzin wcześniej, żeby zdążyć na swój lot.

Miejmy jednak nadzieję, że DAA uda się zatrudnić odpowiednią ilość pracowników i wszystko uda się załatwić sprawnie oraz szybko, by świąteczne wyjazdy, nie okazały się drogą przez mękę.

Bogdan Feręc

Źr: Independent

Photo by Markus Winkler on Unsplash

© WSZYSTKIE MATERIAŁY NA STRONIE WYDAWCY „POLSKA-IE” CHRONIONE SĄ PRAWEM AUTORSKIM.
ZNAJDŹ NAS:
Vodafone rozpoczyna
Premier weźmie udzi