Cyfrowa kastracja młodego pokolenia. Jak unijny paternalizm pozbawia młodych ludzi kompetencji przyszłości – "Polska-IE najbardziej politycznie-społeczno-gospodarczy portal informacyjny w Irlandii

Cyfrowa kastracja młodego pokolenia. Jak unijny paternalizm pozbawia młodych ludzi kompetencji przyszłości

Współczesny świat rozwija się bardzo szybko, którego tempo wyznaczają nie urzędnicze dyrektywy, lecz przełomy technologiczne. Sztuczna inteligencja, zaawansowane algorytmy przetwarzania danych, interaktywne środowiska wirtualne czy systemy rozproszonej komunikacji przestały być domeną fantastyki naukowej. Stały się fundamentalnym tworzywem, w którym zorganizowana jest dzisiejsza cywilizacja.

Tymczasem w brukselskich gabinetach dojrzewa koncepcja, która zamiast przygotowywać młode pokolenie do sprawnego i odpowiedzialnego poruszania się w tym skomplikowanym ekosystemie, postanawia zablokować do niego dostęp. Planowana przez reżymowy Komitet Centralny, czyli Komisję Europejską tzw. ustawa o dzieciach, zapowiadana przez niejaką Ursulę von der Leyen oraz Hennę Virkkunen, w praktyce sprowadza się do próby wyhodowania generacji cyfrowych analfabetów, niezdolnych do podjęcia rywalizacji na globalnym rynku.

Koncepcja założenia odgórnego kagańca na osoby poniżej 15. roku życia obejmuje bezprecedensowy zakres usług: od mediów społecznościowych i platform wideo, przez chatboty oparte na sztucznej inteligencji, aż po gry online.

Zamiast budować odporność, uczyć krytycznego myślenia i higieny korzystania z technologii, zdegenerowana Unia Europejska proponuje rozwiązanie najprostsze z możliwych, a zarazem najbardziej szkodliwe, więc absolutną technologiczną prohibicję.

Próba sztucznego odseparowania młodych umysłów od narzędzi, które w ich dorosłym życiu będą stanowiły podstawowe środowisko pracy i nauki, to nic innego jak intelektualne sabotowanie własnych obywateli. W erze, gdy chatboty AI stają się nowym interfejsem wyszukiwania wiedzy, a gry sieciowe rozwijają umiejętności strategiczne i pracę w zespole, Bruksela oferuje młodym ludziom cyfrową banicję.

Skrajnie niepokojący jest głęboki paternalizm, jaki wyziera z założeń tego projektu. System stopniowania dostępu, w tym z rodzicielskimi kontami próbnymi dla czternastolatków, limitami czasowymi czy całkowitym nadzorem nad dziećmi młodszymi, odziera młodych ludzi z autonomii i naturalnej możliwości i ciekawości poznawania świata.

Rozwój kompetencji technicznych nie następuje przecież poprzez czytanie podręczników, lecz poprzez bezpośrednią interakcję z materią, badanie jej i użytkowanie. Natomiast odcięcie nastolatków od nowoczesnych maszyn sprawi, że w momencie osiągnięcia pełnoletniości zderzą się oni z rzeczywistością, do której nie zostali w żaden sposób przygotowani. Gdy ich rówieśnicy w Azji czy Ameryce Północnej od najmłodszych lat uczą się koegzystencji z technologiami, bo dzieje się to już w przedszkolach, unijny nastolatek duszony chorymi pomysłami eurokratów, trzymany będzie pod szklanym kloszem zakazów i nakazów.

*

Proponowana weryfikacja wieku i nakładanie opłat nadzorczych na firmy technologiczne to również prosta droga do stworzenia kolejnego aparatu totalitarno-biurokratycznej kontroli, za który w końcowym rozrachunku zapłacą innowacje i sami użytkownicy. Tym samym, w naturalny sposób Europa zmniejsza sobie możliwość wychowania potencjalnych kadr, które w przyszłości byłyby wysokiej klasy specjalistami z zakresu technologii.

Technologiczna suwerenność Europy nie powstanie przecież w wyniku tworzenia rezerwatów wolnych od internetu, ale poprzez wychowanie świadomych twórców i użytkowników zaawansowanych systemów. Tymczasem unijne podejście bazuje na lęku przed nieznanym i dążeniu do sprowadzenia obywatela do roli bezwolnego podmiotu, za którego o wszystkim decyduje urzędnik.

Sprowadzanie dyskusji o cyfryzacji wyłącznie do szans i zagrożeń w wymiarze psychologicznym, przy jednoczesnym ignorowaniu wymiaru edukacyjnego i cywilizacyjnego, stanowi ogromny błąd strategiczny. Świat nie zwolni tylko dlatego, że europejscy komisarze uznali technologię za zagrożenie. Oddzielenie młodzieży od nowoczesnych maszyn i sztucznej inteligencji nie sprawi, że niebezpieczeństwa znikną. Przyniesie to jedynie opłakany skutek w postaci wyhodowania pokolenia bezradnego wobec wyzwań jutra, pozbawionego naturalnej odruchu obsługi narzędzi XXI wieku i trwale wyleczonego z cyfrowej sprawczości. To nie jest ochrona dzieci – to jest tworzenie strukturalnej zaległości cywilizacyjnej, z której Europejczycy mogą się nie podnieść przez dekady.

Bogdan Feręc

Źr. Independent

Photo by Zulfugar Karimov on Unsplash

© Wszystkie materiały na stronie wydawcy Polska-IE chronione są prawem autorskim.
ZNAJDŹ NAS:
Niezłomni liderzy i
Iluzja bezpieczeńst
"Polska-IE najbardziej politycznie-społeczno-gospodarczy portal informacyjny w Irlandii
Privacy Overview

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.

"Polska-IE najbardziej politycznie-społeczno-gospodarczy portal informacyjny w Irlandii
Privacy Overview

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.