Co zyskały hrabstwa?

W Irlandii od dawna mówi się, że czasami promocja kraju nie jest adekwatna do kosztów, jakie z tego tytułu ponosi państwo, a najczęściej takie opinie pojawiają się w związku z Dniem Świętego Patryka.

Bardzo często zwraca się uwagę, że rząd w swoich podróżach z okazji święta patrona Irlandii wydaje niebotyczne kwoty, co w zasadzie uznawane jest za darmowe wycieczki zagraniczne. To jednak można uznać za działania niepozbawione podstaw, gdyż już wielokrotnie okazywało się, iż promocja z okazji Dnia Świętego Patryka, dawała efekt w postaci nowych kontraktów, ale też większej ilości turystów na wyspie.

Wiele razy zwracano jednak uwagę, że politycy najwyższego szczebla mieszkają w najdroższych hotelach, wynajmują drogie limuzyny, a i stołują się w najpopularniejszych restauracjach.

Tu akurat niebyłym aż takim krytykiem, bo to jednak przedstawiciele państwa, więc nie można wymagać, aby mieszkali w hostelach, a na obiad zapraszali swoich gości do restauracji typu fast food, jadąc do tego metrem.

Inaczej jest natomiast w przypadku przedstawicieli władz lokalnych, bo to oni wydali w ostatnim czasie na podróże z okazji Dnia Świętego Patryka prawie 370 000 €, a dotyczy to wyłącznie przedstawicieli Rad Hrabstw, więc urzędników państwowych niższego poziomu.

Koszty w tych przypadkach obejmowały zakwaterowanie w pięciogwiazdkowych hotelach, przejazdy limuzynami, ale też odwiedziny w znanych i popularnych, a do tego drogich restauracjach.

To oznacza, że Patrykowe wycieczki kosztowały mieszkańców hrabstw raczej dużo, a jakie są tego wyniki? Nie ma danych o efektach, ale większość mieszkańców kraju twierdzi, że w ich najbliższej okolicy, więc miasta lub hrabstwa, wiele jest do zrobienia, potrzebne są inwestycje, tworzenie miejsc pracy, a tych jak nie było, tak w wielu przypadkach nie ma. Mówi się natomiast, że koszty związane z opłatami, jakie wnosi się na rzecz samorządów, stale rosną, więc chodzi tu np. o podatek od nieruchomości i wywóz śmieci. Podobnego zdania jest też lokalny biznes, bo i on dokłada się do budżetów Rad, więc opłaty z tytułu prowadzenia działalności gospodarczej także rosną.

Obecnie zaproponowano, aby przedstawiciele Rad Hrabstw, z dużą rozwagą podchodzili do tego typu wydatków, więc ograniczyli swoje eskapady do absolutnego minimum i podróże zagraniczne traktowali nie jako część ich pracy, a podróże prywatne. Są w tym przypadku pewne wyjątki, a chodzi o bezpośrednie rozmowy gospodarcze, które przynosić będą potencjalne korzyści regionom.  

Bogdan Feręc

Źr. Sunday Independent

Photo by Johnny Cohen on Unsplash

Udostępnij i skomentuj w mediach społecznościowych po przeczytaniu tekstu:
ZNAJDŹ NAS:
Wyliczanka, która m
Czy to szczyt inflac