Ambasador Fiłatow wezwany do irlandzkiego MSZ

W związku z nałożeniem na 52 irlandzkich polityków sankcji zakazu wjazdu na teren Federacji Rosyjskiej, ambasador tego kraju w Irlandii wezwany został przez ministra spraw zagranicznych Simona Coveneya do złożenia wyjaśnień, na jakiej podstawie Kreml podjął taką decyzję.

Na liście, jaką przesłano irlandzkim władzom, znajdują się między innymi premier Micheál Martin, wicepremier Leo Varadkar oraz minister sprawiedliwości Helen McEntee, ale też spiker niższej izby parlamentu Seán Ó Fearghaíl i minister finansów Paschal Donohoe, co jest ciekawe, Rosja nie podała pełnej listy nazwisk osób, które miałyby otrzymać zakaz wjazdu do Federacji.

W oświadczeniu, jakie złożył rosyjski MSZ, czytamy również, że na listę wpisano też członków wyższej i niższej izby irlandzkiego parlamentu, ale nie sprecyzowano, o jakie osoby chodzi.

Minister Coveney, który przebywa obecnie w Waszyngtonie, wezwał ambasadora Fiłatowa, aby wyjaśnił całą sytuację, a jednocześnie przedstawił pełną listę nazwisk, które Rosja wciągnęła na „czarną listę”.

Rzecznik rosyjskiej ambasady w lakonicznej korespondencji odpowiedział:

W tej chwili oświadczenie rosyjskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych jest dla nas oczywiste. Jeśli nastąpią jakieś zmiany, poinformujemy was w odpowiednim czasie. Irlandia pod dyktando Brukseli prowadzi agresywną antyrosyjską kampanię propagandową. Przyjęto kurs ograniczania współpracy dwustronnej ze szkodą dla własnych interesów. Jedną z konsekwencji podsycania rusofobicznej histerii w irlandzkim społeczeństwie był atak na ambasadę Rosji w Dublinie w marcu tego roku. Jeśli chodzi o nasze inne środki, będziemy kierować się stanowiskiem Dublina.

Rosyjska ambasada w Dublinie, wielokrotnie wskazywała i oskarżała Irlandię oraz jej władze, że prowadzi antyrosyjską politykę, a i rozsiewa wrogą propagandę, co miało dyskredytować Federację w oczach opinii międzynarodowej.

Źródło rządowe informuje, że Rosja nie podała większej ilości nazwisk, gdyż skoncentrowała się na najwyższych urzędnikach państwowych, a może być też tak, iż dopiero taka lista jest tworzona i ma być elementem „taktyki zastraszania”, jaką prowadzi Federacja. Departament Spraw Zagranicznych dodaje, iż obecnie usilnie próbuje ustalić, jakie nazwiska znalazły się na rosyjskiej liście.

Rzecznik Departamentu Spraw Zagranicznych powiedział również, że wcześniej Rosja nie wysyłała żadnych sygnałów, iż taka lista istnieje lub jest tworzona, ani nie powiadomiono Irlandii, że podejmuje się takie działania.

Senator Fine Gael Garret Ahearn:

– To tylko pokazuje dysfunkcję i panikę w rosyjskim rządzie w tej chwili, że ogłaszają 52 irlandzkich polityków na liście zakazanych, ale nie mogą podać żadnych szczegółów na temat tych polityków.

Premier Martin i wicepremier Varadkar mówili natomiast, iż nie mają jeszcze zamiaru wydalenia ambasadora Jurija Fiłatowa z Irlandii, a i zapowiedzieli, że taka decyzja poprzedzona zostanie analizą całej sytuacji oraz podjęta będzie „bardzo ostrożnie”. Wg minister sprawiedliwości Helen McEntee, to zemsta Rosji, której nie podoba się, że Irlandia wspiera w tej wojnie Ukrainę i udziela jej oraz jej obywatelom daleko idącego wsparcia.

Trochę inaczej sprawa wygląda w Dáil oraz Seanad, bo posłowie i senatorowie nie są już tak spokojni i delikatni w swoich ocenach, a część z nich zapowiedziała, iż chce szerszej debaty parlamentarnej w tej sprawie, a nawet dopuszcza parlamentarny wniosek o wydalenie rosyjskiego ambasadora z Irlandii.

Bogdan Feręc

Źr: Independent

Zdj: Google Street View

© POLSKA-IE: MATERIAŁ CHRONIONY PRAWEM AUTORSKIM.
ZNAJDŹ NAS:
Poland has taken in
W święta brakować