Miękki powiew Atlantyku. Od wtorku Irlandia wchodzi w łagodniejszą fazę pogody
Po zimnych, kapryśnych dniach irlandzka aura szykuje zmianę tonu i zgodnie z aktualnymi prognozami Met Éireann od wtorku, czyli od jutra, nad wyspą zaczniemy odnosić wrażenie, że wyraźne, choć umiarkowane pojawia się ocieplenie. Nie będzie to pogodowa rewolucja, raczej klasyczna irlandzka korekta kursu, więc mniej zimna, a więcej wilgotnego, atlantyckiego powietrza.
Synoptycy wskazują, że kluczową rolę odegra przesunięcie się układów barycznych nad północnym Atlantykiem. Wyże, które dotąd blokowały napływ cieplejszych mas powietrza, ustąpią miejsca niżom znad oceanu. W praktyce oznacza to wzrost temperatur odczuwalnych, szczególnie w godzinach dziennych. Met Éireann prognozuje, że od wtorku maksymalne wartości na termometrach będą stopniowo rosnąć, lokalnie osiągając poziomy wyższe niż te notowane w ostatnich dniach.
Mówi się, że w niektórych regionach słupki termometrów wspinać się będą nawet do 8 stopni Celsjusza, a nocne przymrozki przestaną być problemem. Na wyspie pozostaną jednak dzielnice, w których spadki temperatury w nocy do -2 stopni będą obserwowane jeszcze przez kilka dni.
Najbardziej zauważalna zmiana nastąpi w zachodniej i południowej części kraju, gdzie wpływ Atlantyku jest najsilniejszy. Tam nocne spadki temperatur będą mniej dotkliwe i zatrzymają się w okolicach drugiej kreski na plusie, a i poranki stracą swój surowy, zimowy charakter. Wschód i północ również odczują ocieplenie, choć w tych regionach proces ten może przebiegać wolniej i być bardziej nierównomierny.
Ocieplenie nie oznacza jednak stabilnej, suchej pogody. Met Éireann podkreśla, że wraz z cieplejszym powietrzem pojawi się zwiększona wilgotność oraz okresowe opady deszczu, typowe dla atlantyckiego scenariusza pogodowego. Nisko zawieszone chmury przyniosą przelotne opady i będą się przeplatać z jaśniejszymi momentami, zwłaszcza w przerwach między kolejnymi frontami.
Krótko mówiąc – od wtorku Irlandia wyjdzie z chłodniejszego zakrętu i wejdzie na łagodniejszą, bardziej „swoją” pogodową ścieżkę. Jednak należy pozbawić się jeszcze złudzeń, że to już przedwiośnie, ale zmiana może być sygnałem, że zimne arktyczne powietrze traci inicjatywę, czyli Atlantyk znów rozdaje karty – miękko, wilgotno i trochę cieplej.
Bogdan Feręc
Źr. Met Eireann
