Opozycja ostrzega – polityka mieszkaniowa rządu prowadzi w ślepy zaułek
Od lat opozycja mówi to samo, konsekwentnie i bez eufemizmów, że rządowa polityka mieszkaniowa nie działa. Dziś te słowa nie brzmią już jak polityczna teza, którą należy udowodnić, lecz jak ponury opis rzeczywistości. Najnowsze dane dotyczące bezdomności podkreślają wyłącznie skalę problemu, którego nie da się dłużej zagłuszać konferencjami prasowymi i nowymi, nic niewnoszącymi korektami strategii.
Rzecznik Sinn Féin ds. mieszkalnictwa Eoin Ó Broin reagując na listopadowy raport Departamentu Mieszkalnictwa, nie krył swojego oburzenia i stwierdził, że te liczby są bardziej niż brutalne. W listopadzie oficjalnie uznano za bezdomne 16 996 osób, w tym 5321 dzieci. To nie jest wyłącznie problem statystyczny sugerował poseł Ó Broin, bo to szybki wzrost o 11 procent w ciągu zaledwie jednego roku. Bezdomność wśród dzieci wzrosła o 14 procent, a wśród emerytów o 13,6 procent w porównaniu z analogicznym okresem roku ubiegłego.
Te dane nie wzięły się znikąd i Ó Broin wskazuje przyczynę, czyli bezpośrednio mówi o polityce mieszkaniowej rządu i jego zdaniem to właśnie ona odpowiada za rekordowy poziom bezdomności. Cele w zakresie budowy mieszkań socjalnych oraz komunalnych są nie tylko zbyt niskie, ale od lat pozostają poza zasięgiem realizacji. Państwo planuje mało, buduje wolno, a gdy rzeczywistość rozjeżdża się z tabelkami, nikt nie chce wziąć za to odpowiedzialności.
Problemem nie jest wyłącznie liczba mieszkań, ponieważ równie poważny jest brak spójnej strategii zapobiegania bezdomności. Opozycja zwraca uwagę, że ograniczono finansowanie kluczowych programów prewencyjnych, takich jak mechanizmy umożliwiające najem na miejscu. Program Dublin Housing First, który miał być jednym z filarów systemowych rozwiązań, wciąż grzęźnie w przetargowych opóźnieniach, a czas płynie nieubłaganie, natomiast ludzie tracą dachy nad głową.
Opozycja podnosi ten temat kolejny raz, bo nie ma luksusu milczenia, gdyż każdy miesiąc bez zmiany kursu to kolejne setki osób w kryzysie mieszkaniowym. Każdy raport to nowa lista nazwisk, które znikają z rynku mieszkaniowego i pojawiają się w statystykach bezdomności. Rząd, zdaniem Sinn Féin, zachowuje się tak, jakby problem dało się przeczekać. Jakby betonowe ściany miały same wyrosnąć z politycznych deklaracji.
Poseł Ó Broin ostrzega wprost, iż bez radykalnej zmiany polityki mieszkaniowej kryzys będzie się wyłącznie pogłębiał. Potrzebny jest pakiet środków nadzwyczajnych, którego celem byłoby realne zmniejszenie, a w dłuższej perspektywie wyeliminowanie bezdomności. Takie rozwiązania, jak podkreśla, są od dawna proponowane przez Sinn Féin i inne środowiska zajmujące się problematyką mieszkaniową. Problem w tym, że rząd nie chce tego słuchać, przyznać się do błędu i zmienić swojego podejścia.
Budownictwo mieszkaniowe nie jest ideologicznym sporem ani grą na sondaże, bo to fundament bezpieczeństwa społecznego, a gdy państwo zawodzi w tej dziedzinie, skutki są natychmiastowe i bolesne. Opozycja mówi dziś głośno i otwarcie, tak dalej być nie może. Jeśli obecna polityka pozostanie bez zmian, to rok 2026 przyniesie nie rozwiązanie kryzysu, lecz jego eskalację. Wtedy nie wystarczą już żadne wyjaśnienia, a zostaną tylko liczby, jeszcze wyższe niż dziś.
Bogdan Feręc
Źr. Sinn Fein
Fot. Sinn Fein
