Wzrosną koszty e-zakupów. Nadchodzące zmiany celne uderzą w portfele konsumentów
Polscy, Irlandzcy i europejscy konsumenci, korzystający z wygody zakupów w zagranicznych sklepach internetowych, muszą przygotować się na istotne zmiany w procedurach importowych. Od 1 lipca wchodzą w życie nowe unijne przepisy, które zakładają nałożenie dodatkowych opłat celnych na towary o wartości 150 euro lub mniej, zamawiane z krajów spoza Unii Europejskiej, w tym z Wielkiej Brytanii. Celem tych regulacji wdrażanych przez organy skarbowe jest wyrównanie szans dla lokalnych przedsiębiorców, którzy dotychczas musieli konkurować z tanimi towarami z zagranicy, nieobciążonymi dodatkowymi kosztami administracyjnymi.
Nowy system opłat może okazać się zaskakująco kosztowny dla kupujących. Urzędy Skarbowe ostrzegają, że od lipca za każdy pojedynczy przedmiot znajdujący się w przesyłce spoza UE zostanie naliczona opłata w wysokości 3 euro. W praktyce oznacza to, że jeśli w jednej paczce znajdzie się kilka różnych produktów, kwota ta zostanie pomnożona przez liczbę przedmiotów, co znacząco podniesie końcowy koszt zamówienia jeszcze przed doliczeniem podatku VAT. Wyjątkiem od tej reguły są przedmioty identyczne, które w ramach jednej paczki będą traktowane jako jeden artykuł, podlegający jednorazowej opłacie celnej.
Sposób rozliczania tych danin może różnić się w zależności od polityki sprzedawcy. Niektóre platformy handlowe zintegrują opłaty celne z procesem płatności przy kasie, podczas gdy inne przerzucą ten obowiązek na konsumenta, który będzie musiał uiścić dodatkowe kwoty u kuriera lub operatora pocztowego tuż przed dostawą. Istnieje ryzyko, że niektórzy sprzedawcy będą maskować swoje pochodzenie, stosując domeny internetowe z końcówką „.ie” lub operując walutą euro, mimo że fizyczny punkt wysyłki znajduje się poza obszarem celnym UE. W tym kontekście fiskus apeluje do kupujących o weryfikację regulaminów sklepów oraz rzeczywistego miejsca nadania paczki, aby uniknąć nieprzyjemnych niespodzianek.
Sytuacja komplikuje się również w przypadku zwrotów towarów. Zgodnie z nowymi wytycznymi, cło uiszczone przy odbiorze przesyłki nie będzie podlegało zwrotowi, chyba że przedmiot okaże się wadliwy. Kwestia odzyskania podatku VAT od zwróconych zakupów pozostaje natomiast zależna od indywidualnej polityki danego sprzedawcy, co wprowadza dodatkową niepewność dla konsumentów. Przedstawiciele organów celnych podkreślają, że głównym celem tych komunikatów jest poinformowanie obywateli o nadchodzących zmianach, aby mogli oni podejmować w pełni świadome decyzje zakupowe i uniknąć niepotrzebnych opóźnień w dostawie towarów.
Warto również pamiętać, że zmiany w polityce celnej nie dotyczą wyłącznie importu do Irlandii. Wcześniejsze decyzje rządu USA, znoszące dla wielu przesyłek przywilej bezcłowy „de minimis”, sprawiają, że również wysyłka towarów z Irlandii do Stanów Zjednoczonych stała się bardziej sformalizowana i kosztowna. Wszystkie te zmiany wskazują na wyraźny trend uszczelniania systemów celnych na całym świecie, co dla przeciętnego konsumenta oznacza koniec ery beztroskich zakupów w zagranicznych serwisach aukcyjnych i sklepach internetowych.
Bogdan Feręc
Źr. Independent
Photo by Dan Dennis on Unsplash
