Systemowy przymus pracy do późnych lat. Wizja emerytury w Irlandii stała się iluzją
Wizja spokojnej jesieni życia, spędzonej na zasłużonym odpoczynku po dekadach aktywności zawodowej, bezpowrotnie odchodzi w przeszłość. Zielona Wyspa stoi dziś w obliczu cichej, lecz nieodwracalnej rewolucji demograficznej i oczywiście finansowej, która w praktyce zmusza ludzi do wydłużania swojej obecności na rynku pracy.
Najnowszy raport Life100+, przygotowany przez firmę Irish Life na podstawie reprezentatywnych badań ponad dwóch tysięcy dorosłych mieszkańców kraju, dostarcza twardych dowodów na to, jak bardzo dotychczasowy model emerytalny przestał odpowiadać realiom. Szybko rosnąca przewidywalna długość życia, w zestawieniu z niewystarczającymi oszczędnościami oraz ograniczeniami państwowego systemu wsparcia, stawia społeczeństwo przed brutalnym faktem, iż praca do późnych lat starości przestaje być opcją, a stanie się, o ile już nie jest, bezwzględną koniecznością ekonomiczną.
Z zebranych danych wyłania się ponury obraz przeobrażeń społecznych. Zaledwie co piąty – statystyczny dorosły mieszkaniec Szmaragdowej Wyspy spodziewa się, że zdoła przejść na pełną emeryturę w ujęciu tradycyjnym i całkowicie porzuci wykonywanie zawodu.
Przeważająca większość społeczeństwa porzuciła już także złudzenia co do wydolności obecnych rozwiązań finansowych. Aż trzy czwarte ankietowanych otwarcie przyznaje, że będzie musiało pracować znacznie dłużej, aby utrzymać się w późniejszym wieku. Tradycyjna granica wieku emerytalnego przestaje pełnić funkcję progu gwarantującego bezpieczeństwo socjalne, stając się jedynie umownym punktem na mapie aktywności zawodowej.
Ponad połowa badanych planuje jedynie modyfikować formę zatrudnienia i 27 procent respondentów zakłada stopniowe zmniejszanie wymiaru czasu pracy, natomiast blisko jedna czwarta przewiduje stałe kontynuowanie zajęć zawodowych w niepełnym wymiarze. Co znamienne, trend ten rysuje się najwyraźniej wśród osób powyżej 65. roku życia, gdzie preferencja płynnego, wieloletniego wygaszania aktywności zawodowej dominuje nad całkowitym odejściem z rynku.
Głównym źródłem tego systemowego przymusu jest dramatyczna przepaść między realnymi potrzebami finansowymi a faktycznym stanem posiadania obywateli. Dorośli, którzy jeszcze nie osiągnęli wieku emerytalnego, szacują, że godne i komfortowe funkcjonowanie na starość wymaga zgromadzenia kapitału na poziomie średnio 315 000 euro. Zderzenie tego szacunku z rzeczywistością okazuje się porażające, bo obecne średnie oszczędności emerytalne wynoszą zaledwie 102 000 euro. Ta ogromna, ponad dwukrotna wyrwa w finansach osobistych jasno pokazuje, że wypracowany dotąd kapitał stopi się w zaledwie kilka lat.
W efekcie zaledwie niecała jedna trzecia dorosłych mieszkańców twierdzi, iż stać ich na finansowe przetrwanie dłuższego życia. Reszta staje przed perspektywą drastycznego obniżenia poziomu życia lub zmuszona jest kontynuować pracę bez względu na stan zdrowia i poziom zmęczenia.
Obecną sytuację celnie podsumował dyrektor generalny Irish Life Declan Bolger wskazując, że kraj przechodzi gwałtowną transformację ze społeczeństwa projektowanego pod 80-letni okres życia w strukturę, która musi uwzględniać stulatków. Oczekiwania i realia społeczne dawno wyprzedziły skostniałe ramy prawne i instytucjonalne. Mieszkańcy, co jest prawdą, zaakceptowali fakt, że przyjdzie im pracować dłużej, jednak poziom zaufania do trwałości i stabilności całego systemu pozostaje znikomy, zwłaszcza u osób znajdujących się najbliżej progów emerytalnych.
Dochodzimy więc do absurdalnego momentu, w którym długa żywotność, zamiast być osiągnięciem cywilizacyjnym, staje się obciążeniem i źródłem stałej niepewności.
Choć tylko jedna czwarta ankietowanych chciałaby dożyć wieku stu lat, to ich główne obawy koncentrują się wokół utraty sprawności fizycznej oraz intelektualnej. Jednak brak odpowiednich reform systemowych spowoduje, że zanim dotknie ich starość fizyczna, wcześniej dogoni ich kryzys finansowy, sprowadzając rolę seniora do dożywotniego pracownika.
Bogdan Feręc
Źr. RTE
Photo by Sven Mieke on Unsplash
