Nie tędy droga

Na początku powiem, że nie byłem, nie jestem i nie będę prywatnym źródłem informacji, a do takiej roli próbuje się mnie sprowadzić.

Owszem, przyznaję, że trochę o Irlandii wiem, wiem też sporo o tutejszej polityce i gospodarce, a i nie są mi obce przepisy dotyczące kwestii spraw społecznych i zasad podatkowych. Tu jednak pojawia się problem, przynajmniej w mojej ocenie, gdyż w ostatnich miesiącach otrzymuję coraz więcej telefonów, sms-ów i e-maili z pytaniami, jakie są w danym zakresie przepisy.

Doceniam to, iż traktujecie mnie Państwo, jako źródło informacji, ale z całym szacunkiem należnym pytającym informuję, że nie udzielam odpowiedzi na takie pytania.

Powód jest prosty, więc pytań jest dużo, są też szczegółowe, a na takie, gdybym chciał pozostać człowiekiem odpowiedzialnym, odpowiedzi udzielać nie mogę. Poza tym, o ile miałbym to zrobić, to i tak posiłkowałbym się informacjami zawartymi na stronach internetowych irlandzkich urzędów, czyli nic nie stoi na przeszkodzie, aby osoby pytające, poszły dokładnie tą samą drogą.

Jest natomiast inne rozwiązanie, bo na Facebooku, istnieje od kilku lat strona: Forum pomocy w sprawach socjalnych i urzędowych w IRLANDII, gdzie można zadawać wszelkie pytania, a i osoby, które mają odpowiednią wiedzę, udzielają odpowiedzi.

Ja natomiast posługuję się najczęściej informacją w sensie ogólnym, więc dopiero dogłębne zapoznanie się z całością przepisu lub zarządzenia, pozwoliłoby mi udzielić odpowiedzi, o ile w ogóle podjąłbym się takiego zadania.

Dlatego proponuję, aby kierować pytania albo do specjalistów z zakresu, który Państwa interesuje, albo bezpośrednio do urzędników, bo to oni zawodowo zajmują się interesującym Państwa zagadnieniem i mogą udzielić wykrętnej odpowiedzi, gdyż to jednak urzędnicy, chociaż irlandzcy.

Bogdan Feręc

© WSZYSTKIE MATERIAŁY NA STRONIE WYDAWCY „POLSKA-IE” CHRONIONE SĄ PRAWEM AUTORSKIM.
ZNAJDŹ NAS:
Do jesieni 2024 wszy
ANALIZA: W maju Pola