Von der Leyen sprzedała Europę. Umowa UE–Mercosur jako prezent dla Niemiec, rachunek dla rolników
To miał być „historyczny krok naprzód”, tak przynajmniej mówią brukselskie salony, gdy gasną flesze, a ambasadorowie państw UE zatwierdzają w ciszy procedury pisemnej zgodę na umowę handlową z krajami Mercosur. Niestety ten cały cyrk zakrawa o ironię, bo ten „krok naprzód” dla jednych jest złotą autostradą do nowych rynków, dla innych stromą skarpą prowadzącą prosto
